Tomasz nie wrócił do domu, policja apeluje. Jeździ charakterystycznym autem

news.5v.pl 2 tygodni temu

Od kilku dni realizowane są poszukiwania Tomasza Nizgorskiego z miejscowości Brzozie koło Brodnicy.

52-latek wyszedł z domu w środę nad ranem i do tej pory nie wrócił, nie nawiązał także z nikim kontaktu.

Brodnica. Zaginął 52-letni Tomasz Nizgorski. Policja podała rysopis


„Mężczyzna ostatni raz był widziany przez rodzinę 12 marca około godziny 5:20. Wyszedł z miejsca zamieszkania i do chwili obecnej do niego nie powrócił, nie dotarł rano do pracy, nie nawiązał kontaktu z rodziną i pracownikami” – przekazali mundurowi z Komendy Powiatowej Policji w Brodnicy.

W policyjnym komunikacie przekazano rysopis zaginionego. Tomasz Nizgorski ma 180 cm wzrostu, jest krępej budowy ciała. 52-latek jest szatynem o krótkich włosach i nie ma zarostu.

W dniu zaginięcia mężczyzna ubrany był w koszulę, rabatowy sweter, dżinsy koloru ciemnego, buty ciemne typy traper i granatową kurtkę. „Według dotychczasowych ustaleń, mężczyzna widziany około godziny 6:30 na trasie Brodnica-Lidzbark w miejscowości Wlewsk” – informuje policja w Brodnicy, która prowadzi poszukiwania.

Od kilku dni szukają 52-latka. Jeździ charakterystycznym mercedesem


Zaginiony Tomasz Nizgorski jeździ charakterystycznym samochodem – mercedesem W123 koloru oliwkowego o numerze rejestracyjnym CBR 9HT7. Bliscy 52-latka przekazali w mediach społecznościowych, iż mężczyzna najprawdopodobniej wjechał do Warszawy od strony Legionowa w środę około godz. 12.

Jak dodano, ostatni raz kamery monitoringu zarejestrowały go w miejscowości Pułtusk o godz. 11:08, również w środę, w dniu zaginięcia. Brodnica.fm podaje z kolei, iż niewykluczone, iż zaginiony mógł być widziany ponownie w Szczytnie tego samego dnia o godz. 17:47.

Ktokolwiek zna miejsce pobytu 52-latka, bądź posiada jakiekolwiek informacje, które mogą mieć związek ze sprawą, proszony jest o kontakt osobisty lub telefoniczny z funkcjonariuszami Komendy Powiatowej Policji w Brodnicy przy ul. Zamkowej 13, bądź pod numerem telefonu: 47 754 62 00 lub 47 754 62 21.

Zobacz również:



„Co sondzisz?”: Zawrotnie drogie mieszkania. Czy muszą wrócić dopłaty do kredytów?Wiktor Kazanecki, Wiktor KazaneckiINTERIA.PL


Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nas

Dołącz do nas
Idź do oryginalnego materiału