Przemyt migrantów na granicy z Litwą: 27 osób ukrytych w naczepie z torfem
W sobotni poranek 11 lipca 2026 roku Straż Graniczna i Krajowa Administracja Skarbowa udaremniły kolejną próbę przemytu migrantów przez polsko-litewską granicę. Tym razem funkcjonariusze znaleźli 27 osób ukrytych w naczepie tira, który oficjalnie przewoził torf. Do zatrzymania doszło w Budzisku – na jednym z głównych punktów kontrolnych przy granicy z Litwą. Kierowca ciężarówki, 50-letni obywatel Rumunii, został natychmiast aresztowany i usłyszy zarzuty organizowania nielegalnej migracji.
Jak doszło do wykrycia przemytu migrantów w Budzisku?
Pojazd z rumuńskimi tablicami rejestracyjnymi został wytypowany do kontroli przez funkcjonariuszy Służby Celno-Skarbowej jeszcze przed wjazdem na punkt kontrolny. Chociaż ciężarówka wyglądała jak zwykły transport, szczegółowe sprawdzenie ujawniło coś zupełnie innego. W naczepie, która według dokumentów transportowych zawierała torf, ukrywały się 27 osób. Mimo trudnych warunków panujących w zamkniętej naczepie wszystkie osoby były żywe. Jak potwierdziła rzeczniczka Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej ppłk Katarzyna Zdanowicz, pojazd jechał z terytorium Łotwy, a nie bezpośrednio z Litwy.
Kim są zatrzymani migranci? Przede wszystkim Somalijczycy
Spośród 27 zatrzymanych osób zdecydowaną większość stanowią obywatele Somalii – aż 18 osób. Ponadto w tirze podróżowało pięciu Pakistańczyków oraz czterech obywateli Afganistanu. Wszystkie te trzy grupy narodowościowe są typowe dla szlaku migracyjnego prowadzącego przez kraje bałtyckie do Polski i dalej na zachód Europy. Tymczasem kierowca – 50-letni Rumun – jest podejrzany o świadome organizowanie całej operacji przemytniczej. Sprawą, zgodnie z adekwatnością terytorialną, zajmie się prokuratura w Suwałkach.
To już drugi podobny przypadek przemytu w ciągu kilku dni
Co istotne, jest to już drugi poważny incydent na granicy polsko-litewskiej w bardzo krótkim czasie. Na początku lipca służby ujawniły próbę przemycenia w innej ciężarówce aż 54 migrantów. Podobnie jak w sobotnim przypadku, tamtym tirem kierował obywatel Rumunii, który również przyjechał z Łotwy. Ponadto w ostatnich dniach w pobliżu granicy zatrzymano łącznie 16 osób, które usiłowały przekroczyć granicę pieszo – w dwóch oddzielnych grupach.
Wszystkie te przypadki wskazują na to, iż granica polsko-litewska stała się aktywnym szlakiem nielegalnej migracji. Co więcej, widać wyraźny wzorzec: organizatorzy przemytu korzystają z tirów z Łotwy, a do kierowania wybierają obywateli Rumunii.
Reakcja polityczna: minister Kierwiński komentuje przemyt migrantów
Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński skomentował sprawę bezpośrednio po informacji ze służb. Na platformie X napisał krótko: „Kontrole graniczne przynoszą efekty.” Chociaż komentarz był lakoniczny, wyraźnie wskazuje, iż rząd traktuje zatrzymania na granicy wschodniej jako dowód skuteczności prowadzonych działań. Jednocześnie rosnąca liczba wykrywanych prób przemytu sugeruje, iż presja migracyjna na wschodniej granicy Polski wcale nie maleje.
Szlak przez Łotwę i Litwę – jak działa ta trasa przemytnicza?
Oba ostatnie przypadki łączy jeden element: ciężarówki jechały z Łotwy przez Litwę do Polski. Jest to tzw. szlak bałtycki, który zyskał na popularności w ostatnich latach. Migranci docierają przede wszystkim do państw bałtyckich drogą morską lub przez Białoruś i Rosję, a następnie starają się przedostać do Europy Zachodniej przez Polskę. Ponieważ Polska jest członkiem strefy Schengen, przekroczenie polskiej granicy oznacza dla nich faktyczne wejście na obszar swobodnego przepływu osób.
Jednak ze względu na intensywniejsze kontrole organizatorzy przemytu uciekają się do coraz bardziej pomysłowych metod ukrywania ludzi – w tirach z materiałami budowlanymi, artykułami spożywczymi, a teraz właśnie z torfem.
Co teraz czeka zatrzymanych migrantów i kierowcę?
Zgodnie z polskim prawem, 50-letni kierowca odpowie za organizowanie nielegalnej migracji. Grozi mu za to kara pozbawienia wolności. Prokuratura w Suwałkach przejmie prowadzenie sprawy i zdecyduje o dalszym postępowaniu wobec podejrzanego.
Tymczasem losy 27 zatrzymanych migrantów zależą od weryfikacji ich sytuacji prawnej. Osoby, które złożą wnioski o ochronę międzynarodową, zostaną objęte odpowiednimi procedurami. Pozostałe mogą zostać objęte decyzjami o powrocie do kraju pochodzenia lub kraju, z którego przybyły na terytorium Polski.

![Służby wkroczyły do tajnej fabryki wyrobów tytoniowych. Mieli tam choćby sypialnie [VIDEO]](https://infoprzasnysz.b-cdn.net/wp-content/uploads/2026/07/e971ca58-2884-4721-a985-0ee3e5a7d684-scaled.webp)






English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·