Tej afery boją się Polscy politycy. Nowe fakty o nagraniach z agencji towarzyskich

2 godzin temu
Zdjęcie: afera podkarpacka


10 grudnia 2025 roku w Sądzie Okręgowym w Warszawie zapadł wyrok, który zamiast przybliżyć nas do prawdy o jednej z najbardziej ponurych afer III RP, pozostawia po sobie więcej pytań niż odpowiedzi. Sprawa dotyczyła nagrań z agencji towarzyskich na Podkarpaciu – materiałów, które przez lata miały krążyć w obiegu służb i polityki, kompromitując ludzi z samego szczytu władzy. Ostatecznie jednak na ławie oskarżonych znalazł się tylko jeden człowiek: były agent CBA Wojciech Janik. I tylko on został skazany.Janik usłyszał wyrok dwóch lat i trzech miesięcy bezwzględnego więzienia za składanie fałszywych zeznań, fałszywe oskarżenia oraz ujawnienie informacji niejawnych. Nikt inny – ani właściciele agencji towarzyskich, ani funkcjonariusze, ani politycy, których nazwiska przez lata pojawiały się w kuluarach – nie poniósł odpowiedzialności.Pozostaje pytanie: co działo się tam naprawdę?
Idź do oryginalnego materiału