Tatry znów zabrały życie. Dramat pod Suchą Przełęczą, ciało turysty w żlebie

2 godzin temu

Tatry po raz kolejny przypomniały, iż nie wybaczają błędów. W trudno dostępnym żlebie pod Suchą Przełęczą, po słowackiej stronie gór, ratownicy odnaleźli ciało mężczyzny. Kilkudniowe poszukiwania zakończyły się tragicznym finałem.

Makabryczne odkrycie w skalnym żlebie

Do dramatycznego odkrycia doszło w rejonie Suchej Przełęczy, w terenie stromym, eksponowanym i wyjątkowo niebezpiecznym. Ciało mężczyzny znajdowało się w żlebie, w miejscu praktycznie niedostępnym dla zwykłych turystów.

Akcja wydobycia była skomplikowana i wymagała użycia specjalistycznego sprzętu alpinistycznego. Ratownicy działali w wymagających warunkach terenowych, gdzie każdy błąd może kosztować życie.

Wspólna akcja TOPR i słowackich ratowników

W działania zaangażowani byli ratownicy z Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe oraz słowackiej Horská záchranná služba. Śmigłowiec TOPR przetransportował ciało z niedostępnego miejsca do wylotu Doliny Cichej, skąd zostało przekazane odpowiednim służbom.

Ratownik dyżurny TOPR, Kamil Suder, potwierdził, iż odnaleziony mężczyzna to najprawdopodobniej turysta poszukiwany od kilku dni. To właśnie w tym rejonie koncentrowały się wcześniejsze działania poszukiwawcze.

Śledztwo po słowackiej stronie

Ponieważ ciało odnaleziono po słowackiej stronie granicy, sprawę prowadzą tamtejsze służby – policja oraz ratownicy HZS. Funkcjonariusze pracują nad ustaleniem tożsamości ofiary i dokładnym wyjaśnieniem okoliczności śmierci. Oficjalny komunikat ma zostać wydany w najbliższych godzinach.

To kolejny tragiczny sygnał z Tatr. Zima i wczesna wiosna to czas, gdy w wyższych partiach gór przez cały czas panują warunki wymagające doświadczenia, odpowiedniego sprzętu i pokory. Wystarczy chwila nieuwagi. Wystarczy jeden fałszywy krok. Tatry znów dopisały do swojej czarnej statystyki kolejne nazwisko.

Idź do oryginalnego materiału