Tasakiem zaatakował własnego ojca. 43-latek z Trzemeszna trafił do aresztu

4 dni temu

Do dramatycznych scen doszło w Trzemesznie. 43-letni mężczyzna w trakcie awantury z ojcem dotkliwie pobił 69-latka, a następnie dźgnął go tasakiem kuchennym. Po zdarzeniu sprawca uciekł z mieszkania, ale został gwałtownie odnaleziony przez policję – ukrywał się na klatce schodowej kamienicy, w której mieszkał. Mężczyzna usłyszał zarzuty znęcania się psychicznego i fizycznego nad ojcem, matką oraz siostrą, a także uszkodzenia ciała ojca. Grozi mu do 5 lat więzienia za znęcanie się i kolejne 5 lat za uszkodzenie ciała. Sąd Rejonowy w Gnieźnie zdecydował o tymczasowym aresztowaniu 43-latka na okres trzech miesięcy – do 10 sierpnia 2026 roku. Sprawa wyszła na jaw dzięki zgłoszeniu, które policjanci otrzymali 12 maja.

Do zdarzenia doszło 12 maja 2026 roku. Policjanci z Trzemeszna otrzymali telefoniczne zgłoszenie o awanturze między ojcem a synem. Na miejscu funkcjonariusze zastali 69-letniego mężczyznę z poważnymi obrażeniami – syn nie tylko dotkliwie go pobił, ale także dźgnął go tasakiem kuchennym. Mundurowi natychmiast udzielili pokrzywdzonemu niezbędnej pomocy, a następnie rozpoczęli poszukiwania sprawcy, który po zdarzeniu uciekł z mieszkania. Nie trwały one długo – 43-latek został odnaleziony na klatce schodowej kamienicy, w której mieszkał. Mężczyzna został zatrzymany i umieszczony w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych.

Znęcał się nad całą rodziną

Jak ustalili trzemeszeńscy śledczy, 43-latek od dłuższego czasu znęcał się psychicznie i fizycznie nad wspólnie z nim zamieszkującymi ojcem, matką oraz siostrą. To były systematyczne działania – nie jednorazowy wybuch. Do tego doszło uszkodzenie ciała ojca (pobicie i dźgnięcie tasakiem).

Po zatrzymaniu policjanci przystąpili do zbierania materiału dowodowego. Przesłuchali świadków, rozpytywali sąsiadów, a wspólnie z technikiem kryminalistyki przeprowadzili oględziny obrażeń ciała 69-latka. Zgromadzony materiał procesowy pozwolił na sporządzenie wniosku o zastosowanie tymczasowego aresztowania.

Mężczyźnie ogłoszono zarzuty:

  • stosowania znęcania się psychicznego i fizycznego nad wspólnie z nim zamieszkującymi ojcem, matką oraz siostrą (grozi za to do 5 lat pozbawienia wolności),

  • uszkodzenia ciała ojca (grozi za to również do 5 lat więzienia).

Sąd zdecydował: areszt do 10 sierpnia

W dniu 13 maja Sąd Rejonowy w Gnieźnie podjął decyzję, iż 43-letni sprawca przemocy domowej do 10 sierpnia 2026 roku przebywać będzie w areszcie. To szybka i stanowcza reakcja wymiaru sprawiedliwości – od zdarzenia minęła zaledwie doba, a sprawca już trafił za kratki. To pokazuje, iż w przypadkach szczególnie brutalnej przemocy domowej (zwłaszcza z użyciem niebezpiecznego narzędzia, jakim jest tasak) sądy nie wahają się przed izolacją sprawcy.

Ofiary przemocy domowej nie są same

Policja przypomina, iż w sytuacjach zagrożenia życia lub zdrowia, wynikających z przemocy domowej, można liczyć na szybką i zdecydowaną interwencję. Funkcjonariusze mają za zadanie chronić ofiary i podejmować natychmiastowe kroki wobec sprawców.

Policjanci mają uprawnienia do wydania sprawcy przemocy nakazu natychmiastowego opuszczenia wspólnego mieszkania oraz zakazu zbliżania się do niego. Nakaz obowiązuje przez 14 dni (z możliwością przedłużenia przez sąd).

Ważne telefony dla osób dotkniętych przemocą

Osoby doświadczające przemocy domowej lub będące świadkami takich sytuacji mogą korzystać z całodobowych, bezpłatnych numerów:

  • 112 – ogólny numer alarmowy (zagrożenie życia/zdrowia),

  • 997 – numer alarmowy policji,

  • 800 120 002 – Niebieska Linia, Ogólnopolskie Pogotowie dla Ofiar Przemocy w Rodzinie (czynna całodobowo).

Nie bój się reagować. Jedna rozmowa może uratować zdrowie lub życie.

Idź do oryginalnego materiału