Wokół tarnobrzeskiego TTBS-u znów zrobiło się głośno. Mieszkańcy, którzy zdecydowali się wejść na drogę sądową w sprawie nienależnie pobieranych opłat, odnoszą sukcesy. Jak ustaliliśmy, zapadł już przynajmniej jeden prawomocny wyrok, od którego miejskiej spółce nie przysługuje już odwołanie.
Sprawa, nagłośniona m.in. przez Fundację „Obywatel TBS”, dotyczy dodatkowych kosztów, jakie mieszkańcy Tarnobrzega ponosili w latach 2013–2022. Obok czynszu na rachunkach widniały osobne pozycje: „energia techniczna” oraz „domofon”. Choć spółka tłumaczyła ich wyodrębnienie „transparentnością”, sąd uznał, iż takie działanie nie miało podstaw prawnych.
Prawomocny wyrok: Ponad 10 tysięcy złotych do zwrotu
Z naszych ustaleń wynika, iż w jednym z zakończonych już procesów tarnobrzeski sąd nakazał spółce zwrot ponad 10 tysięcy złotych wraz z odsetkami. Wyrok ten jest prawomocny, co oznacza, iż sąd drugiej instancji ostatecznie odrzucił argumentację TTBS i potwierdził rację lokatora.
Sąd w uzasadnieniu wskazał, iż koszty utrzymania nieruchomości wspólnej – w tym prąd na klatkach czy konserwacja domofonów – zgodnie z ustawą o ochronie praw lokatorów muszą być częścią czynszu, a nie dodatkowym obciążeniem. Co istotne dla innych mieszkańców, sąd uznał, iż w takich sprawach (jako świadczenie nienależne) można ubiegać się o zwrot środków choćby za 10 lat wstecz.
Kolejne pozwy w toku
Z rozmów z mieszkańcami wynika, iż sprawa ma charakter rozwojowy. Część lokatorów z Tarnobrzega potwierdza, iż również złożyła pozwy i czeka na rozstrzygnięcia. Niektórzy mają już w ręku wyroki pierwszej instancji i czekają na ich pisemne uzasadnienia, inni są na etapie postępowań dowodowych.
Sama spółka TTBS już w lutym 2023 roku zmieniła sposób naliczania opłat, włączając sporne kwoty do czynszu. Choć rozwiązało to problem „na przyszłość”, prawomocne orzeczenie sądu pokazuje, iż mieszkańcy mają realną szansę na odzyskanie pieniędzy wpłaconych w poprzednich latach.












English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·