Tankowali cztery godziny i odjechali bez zapłaty.

dzikizachod.eu 1 dzień temu

Holenderska policja szuka trzech podejrzanych o kradzież ok. 22 tys. litrów paliwa na bezobsługowej stacji w Ruurlo w gminie Berkelland w prowincji Gelderland. Dwaj mężczyźni mieli tankować przez cztery godziny i odjechać bez zapłaty. Policja opublikowała nagrania z monitoringu, bo po dwóch miesiącach przez cały czas nie udało się ustalić ich tożsamości.

Berkelland to gmina powstała w 2005 r. z połączenia dawnych gmin Borculo, Eibergen, Neede i Ruurlo.

Cztery godziny tankowania

Według holenderskiej policji w Gelderland i Overijssel kradzież miała miejsce w niedzielę 9 sierpnia 2026 r. Około godz. 22:00 na teren stacji wjechała ciężarówka z naczepą. Mężczyźni odjechali dopiero o 1.55 w nocy.

Dwaj mężczyźni mieli przez cztery godziny tankować ok. 22 tys. litrów paliwa na bezobsługowej stacji w Ruurlo w Holandii i odjechać bez zapłaty. Policja szacuje szkodę na 20–30 tys.

Czytaj więcej: https://t.co/OVZDMnu7pR pic.twitter.com/UiLuit6FJE

— Dziki zachód (@dziki_zachod) October 14, 2026

Przeczytaj też: Działały w centrum Paryża, tropili dysydentów i zmuszali ich do powrotu do Chin.

Policja szacuje szkodę na od 20 do 30 tys. euro, czyli ok. 88–131 tys. zł. Funkcjonariusze mówią, iż napad był dobrze przygotowany. Holenderski Autoblog wyliczył, iż w cenach z dystrybutora skradzione paliwo było warte ponad 53 tys. euro, czyli ok. 230 tys. zł.

Jak to zrobili?

Najwięcej pytań budzi sam sposób kradzieży. Na stacji bez obsługi dystrybutor zwykle rusza dopiero po zatwierdzeniu płatności kartą. Sprawcy pobierali jednak paliwo przez blisko cztery godziny i nie zapłacili ani euro.

Nagrania z monitoringu pokazują, iż jako pierwszy z ciężarówki wysiadł pasażer i podszedł prosto do dystrybutora. Według policji wygląda na to, iż coś przy nim otworzył. Co dokładnie, nie wiadomo. Policja nie ujawnia, jak sprawcy obeszli system płatności.

Dopiero potem wysiadł kierowca. Wsunął pistolet z wężem pod plandekę naczepy, a później dołożył drugi. Paliwo nie trafiało więc do baku ciężarówki, tylko do czegoś ukrytego w naczepie. Na nagraniach nie widać, do czego dokładnie. Autoblog zauważa, iż przy 22 tys. litrów musiał to być bardzo duży zbiornik.

Możliwe scenariusze

Policja nie zdradza szczegółów, więc na razie można tylko domyślać się, jak przebiegła kradzież. Poniższe scenariusze nie zostały potwierdzone przez śledczych:

  • Ingerencja w dystrybutor. Pasażer, który coś otworzył przy dystrybutorze, mógł mechanicznie lub elektronicznie obejść autoryzację płatności. Na przykład mógł przełączyć urządzenie w tryb serwisowy albo awaryjny, w którym paliwo leci bez karty. W USA notowano już przypadki, gdy złodzieje w ten sposób „odblokowywali” dystrybutory.
  • Zbiorniki ukryte w naczepie. Skoro węże trafiały pod plandekę, w środku mogły stać duże zbiorniki, np. paletowe pojemniki typu mauzer (IBC) albo zbiornik przemysłowy. Z zewnątrz naczepa wyglądała wtedy jak zwykły transport.
  • Wydajne dystrybutory dla ciężarówek. Na stacjach obsługujących ciężarówki pistolety mają dużą przepustowość. Przy dwóch wężach działających jednocześnie przez prawie cztery godziny 22 tys. litrów jest jak najbardziej realne.
  • Wcześniejsze rozpoznanie. Wizyta kierowcy Volvo po południu mogła służyć sprawdzeniu dystrybutora i kamer przed adekwatną akcją. Tak zresztą ocenia to sama policja.

Czarne Volvo i skradzione tablice

Tego samego dnia o 16:15 na stację podjechało czarne Volvo S60. Kierowca wysiadł, kilka razy chwycił wąż paliwowy i odjechał bez tankowania. Policja uważa, iż mogło to być rozpoznanie.

Przeczytaj też: Polacy za granicą — gdzie jest nas najwięcej i jak wygląda życie polskiej emigracji?

Tablica rejestracyjna Volvo została tego dnia skradziona w okolicach Hengelo w Gelderland. Tablica ciężarówki figuruje w rejestrach jako zaginiona.

Poszukiwania po dwóch miesiącach

Mężczyźni przez cały czas pozostają nieodnalezieni. Policja opublikowała nagrania z monitoringu w poniedziałek, najprawdopodobniej 12 października. Szukani są wszyscy trzej podejrzani.

Według policji sprawcy mogli wcześniej kraść paliwo w podobny sposób, sami lub z innymi osobami. Osoby, które rozpoznają kogoś z nagrań lub mają informacje o czarnym Volvo, proszone są o kontakt z policją pod bezpłatnym numerem 0800 6070, podając numer sprawy 2026407315. Anonimowo można to zrobić przez Meld Misdaad Anoniem pod numerem 0800 7000.

Przeczytaj też: Twarze poszukiwanych na ekranach w całej Holandii.

Stacja bez obsługi i ceny paliwa

Stacja bezobsługowa to dystrybutor bez personelu, przy którym płaci się samodzielnie, kartą lub pasem. Według portalu Kennisdomein średnia cena benzyny na takiej stacji poza autostradą we wrześniu 2026 r. wynosiła 2,393 euro za litr, czyli ok. 10,50 zł.

Co dalej

Źródła nie podają, czy w sprawie zapadły zatrzymania ani zarzuty. Śledztwo trwa, a policja zwraca się do mieszkańców o pomoc w identyfikacji osób z nagrań.

Źródła:

Idź do oryginalnego materiału