Tajemnicze zwroty na terminalu w hotelowej recepcji. Sprawę rozwikłali policjanci i monitoring

10 godzin temu

Policjanci z Głuszycy zatrzymali 36-letnią recepcjonistkę hotelu, która przez kilka miesięcy wyprowadzała pieniądze za pośrednictwem terminala płatniczego. Kobieta dokonała co najmniej 39 nieautoryzowanych transakcji na łączną kwotę niemal 60 tysięcy złotych. Podejrzanej grozi teraz do 10 lat więzienia.

Sprawa wyszła na jaw, kiedy do Komisariatu Policji w Głuszycy zgłosiła się kierowniczka jednego z hoteli na terenie powiatu wałbrzyskiego. Zawiadomiła funkcjonariuszy o podejrzeniu nieprawidłowości przy transakcjach na hotelowym terminalu płatniczym.

Mundurowi gwałtownie powiązali podejrzane operacje z grafikiem pracy – do nieautoryzowanych zwrotów dochodziło wyłącznie w dniach, gdy na recepcji dyżurowała 36-letnia pracownica. najważniejsze dla sprawy okazały się nagrania z monitoringu zabezpieczone przez kierownictwo obiektu, które pozwoliły śledczym odtworzyć dokładny sposób działania kobiety.

Z ustaleń śledczych wynika, iż od marca do sierpnia doszło do co najmniej 39 nieautoryzowanych transakcji na łączną kwotę 59 981 złotych. Z obawy przed kontynuowaniem procederu funkcjonariusze jeszcze w piątkowe popołudnie pojechali do hotelu i zatrzymali 36-latkę w miejscu pracy.

O dalszym losie i ewentualnych środkach zapobiegawczych wobec 36-latki zadecyduje sąd. Za popełnione czyny grozi jej kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Policjanci w dalszym ciągu analizują zabezpieczony materiał dowodowy. Trwa ustalanie pełnej skali strat oraz weryfikacja kont bankowych, na które trafiały wyprowadzane środki.

Idź do oryginalnego materiału