Tajemnicze zniknięcie proboszcza. Prokuratura bada sprawę molestowania nieletniego

8 godzin temu
Niepokój w parafii Trójcy Świętej w Sosnowicy zaczął narastać w sierpniu 2025 roku. To wtedy na ambonie zamiast proboszcza pojawił się nowy ksiądz, informując wiernych, iż decyzją biskupa pozostanie w parafii na dłuższy czas. Parafianie byli zdezorientowani, zwłaszcza iż jeszcze w lipcu ks. Sławomir M. przewodniczył uroczystościom pogrzebowym zmarłego sołtysa.Proboszcz zawieszonyRzecznik prasowy Diecezji Siedleckiej, ks. dr Paweł Bielecki, początkowo udzielał lakonicznych wyjaśnień, twierdząc, iż proboszcz musi wyjaśnić swoje „osobiste sprawy”. w tej chwili stanowisko kurii jest już znacznie bardziej jednoznaczne. Przedstawiciel diecezji potwierdził, iż sprawa duchownego została przekazana do prokuratury, a on sam przez cały czas nie pełni żadnych funkcji w parafii. – Kuria otrzymała informacje dotyczące księdza Sławomira i przekazała je do odpowiednich organów, które mają te informacje teraz zweryfikować – przekazał nam ks. dr Paweł Bielecki.Jak wyjaśnił nasz rozmówca, ks. Sławomir M. formalnie pozostaje proboszczem parafii w Sosnowicy, gdyż nie nałożono na niego dotychczas żadnych kar kościelnych. Został jednak zawieszony w sprawowaniu tej funkcji.– Nie pełni w tej chwili żadnych zadań duszpasterskich w diecezji, choć ma prawo do sprawowania sakramentów świętych – tłumaczy przedstawiciel kurii.Czytaj też: Chełm. Agresywny 38-latek znieważył sokistów. Odpowie przed sądem za atak na funkcjonariuszyPostępowanie zmierza ku finałowiKluczowe informacje w sprawie przekazał rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Lublinie. Prokuratura Rejonowa w Radzyniu Podlaskim prowadzi postępowanie po zawiadomieniu złożonym przez samą Kurię Diecezji Siedleckiej.– Prokuratura Rejonowa w Radzyniu Podlaskim prowadzi postępowanie w sprawie z zawiadomienia przedstawiciela Kurii Diecezji Siedleckiej, w sprawie dotyczącej doprowadzenia przez duchownego ustalonego pokrzywdzonej poniżej lat 15 do poddania się innej czynności seksualnej – mówi Marek Zych, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Lublinie.Prokurator zaznaczył jednocześnie, iż z uwagi na charakter sprawy śledczy nie udzielają szerszych informacji. Tożsamość ofiary została jednak ustalona przez organy ścigania. W sprawie nie postawiono jeszcze nikomu zarzutów. Nowe światło na sprawę rzucają informacje o planowanych przez prokuraturę działaniach.– Postępowanie jest w toku i zmierza ku finałowi. Dotyczy ono artykułu 200 Kodeksu Karnego, czyli doprowadzenia osoby małoletniej do poddania się innej czynności seksualnej – wyjaśnił w rozmowie z nami prokurator Marcin Kozak z lubelskiej prokuratury.Choć śledczy na tym etapie zachowują dużą powściągliwość, zapowiadają, iż przełom w sprawie może nastąpić już w drugiej połowie kwietnia. To wtedy mają odbyć się najważniejsze czynności, które mogą zmienić status osób zaangażowanych w postępowanie.– W tym postępowaniu wydarzy się coś istotnego, ale o szczegółach będziemy mogli poinformować dopiero po zaplanowanych czynnościach procesowych. Procedura wymaga, aby to zainteresowani w pierwszej kolejności dowiedzieli się o swoim ewentualnym statusie niż z gazet. Byłoby to niepoważne, gdybyśmy działali inaczej – dodaje prok. Marcin Kozak.Czytaj też: Wypadek w Łopienniku Górnym. Ciągnik zderzył się z osobówką. Ruch utrudniony [ZDJĘCIA]Od jubileuszu do prokuraturyKs. Sławomir M. to postać dobrze znana w regionie. W 2012 roku obchodził 30-lecie święceń kapłańskich. Przez lata posługiwał w różnych parafiach: był proboszczem w Polskowoli (gmina Kąkolewnica), a od lipca 2012 roku kierował parafią w Dołhobrodach (gmina Hanna, powiat włodawski). Do Sosnowicy trafił w czerwcu 2018 roku.W czasie swojej pracy w Sosnowicy angażował się w życie lokalnej społeczności i pielęgnowanie historii. W 2021 roku w rozmowie z „Echem Katolickim” podkreślał wagę oddolnych inicjatyw patriotycznych, wspierając m.in. upamiętnienie parafian, którzy w czasie wojny ratowali kościelne dzwony.– To bardzo potrzebna inicjatywa, tym bardziej cenna, iż wypłynęła od samych mieszkańców, którzy się w nią zaangażowali – mówił wówczas ks. Sławomir M., wspominając o swojej roli w uzyskaniu zgody konserwatora zabytków na montaż tablicy pamiątkowej.Dziś jednak parafia stoi przed zupełnie innymi wyzwaniami. Obowiązki administratora przejął ks. Łukasz Gomółka, który musi nie tylko zadbać o sferę duchową wiernych w tym trudnym czasie, ale także dokończyć kosztowny remont zabytkowej świątyni, na który gmina pozyskała ponad pół miliona złotych z funduszy rządowych.
Idź do oryginalnego materiału