Tajemnicze zgony młodych kobiet w Krakowie. Kolejne zatrzymania w śledztwie

1 godzina temu

Lekarz wypisywał recepty na leki na bazie opioidów, kobieta kupowała te leki, a potem sprzedawała z dużym zyskiem. Za wypisywanie recept kobieta przelała na konto lekarza 200 tys. złotych. On został zatrzymany już pod koniec ubiegłego roku, ona właśnie trafiła do aresztu. Sprawa wiąż ma charakter rozwojowy, a zaczęła się od szukania przyczyn tajemniczych zgonów młodych kobiet w Krakowie. Według policji w wyniku działań osób związanych z grupą przestępczą zajmującą się nielegalnym handlem środkami farmakologicznymi na bazie opioidów życie mogły stracić cztery kobiety.

„10 sierpnia 2026 roku policjanci Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie wspólnie z funkcjonariuszami Wydziału do Walki z Przestępczością przeciwko Życiu i Zdrowiu Komendy Miejskiej Policji w Krakowie na terenie powiatu bydgoskiego dokonali zatrzymania kobiety w wieku 37 lat oraz mężczyzny w wieku 40 lat. Było to kolejne zatrzymanie osób związanych z grupą przestępczą zajmująca się nielegalnym handlem środkami farmakologicznymi na bazie opioidów” – informuje małopolska policja.

Już 17 zatrzymanych osób

W listopadzie 2025 roku funkcjonariusze małopolskiego garnizonu dokonali zatrzymania lekarza – anestezjologa zajmującego się wypisywaniem recept na środki farmakologiczne za odpowiednią gratyfikacją finansową bez wskazań medycznych. Teraz w ich ręce trafiła kobieta, która temu lekarzowi zapłaciła za wypisywanie recept 200 tys. złotych. Kobieta usłyszała zarzuty obrotu znacznymi ilościami środkami psychotropowymi w okresie od 19 maja 2025 – wrzesień 2025 i decyzją sądu została tymczasowo aresztowana. Mężczyzna został objęty dozorem policyjnym.

W tej sprawi policja zatrzymała już 17 osób, 10 z nich trafiło do aresztu tymczasowego. To członkowie grupy przestępczej handlującej lekami opioidowymi i środkami odurzającymi. Na ich trop wpadła policjantka wydziału kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie. Lekó na bazie opioidów oraz benzodiazepiny trafiały do młodych kobiet, będących w kryzysie emocjonalnym. Kobiety, które decydowały się na zakup tego typu środków, niejednokrotnie były wykorzystywane seksualnie, a cztery z nich straciły życie.

Przedawkowanie leków opioidowych

Do pierwszego zatrzymania w tej sprawie doszło we wrześniu 2024 roku. To wtedy policjanci zostali powiadomieni o zgonie 19-letniej kobiety w jednym z mieszkań na terenie Kazimierza. Pod wskazanym adresem, gdzie odnaleziono ciało, policjanci zatrzymali 35-letniego mężczyznę oraz zabezpieczyli bardzo duże ilości leków opioidowych. Zwłoki zostały zabezpieczone do sekcji, która wykazała, iż przyczyną śmierci kobiety mogło być przedawkowanie leków, które wcześniej dostała od mężczyzny, z którym spędziła ostatnie godziny swojego życia.

Pracująca nad sprawą policjantka zaczęła wyjaśniać, w jaki sposób mężczyzna wszedł w posiadanie tak dużej ilości leków. Zatrzymany tłumaczył, iż z uwagi na swoją niepełnosprawność (amputowana kończyna) zmuszony był do zażywania mocnych leków opioidowych, w celu uśmierzenia bólu. Prokurator przedstawił zatrzymanemu mężczyźnie zarzuty nieudzielenia pomocy osobie znajdującej się w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia oraz udzielania środka odurzającego w celu osiągnięcia korzyści osobistej. Mężczyzna został tymczasowo aresztowany.

Nagie zwłoki w windzie

Do kolejnego tajemniczego zgonu młodej kobiety doszło na początku 2025 roku. Oficer dyżurny krakowskiej Policji otrzymał zgłoszenie o nagich zwłokach kobiety odnalezionych w windzie w jednym z krakowskich bloków na Prądniku Białym. Zabezpieczone na miejscu ślady wskazywały, iż ciało kobiety zostało przeniesione do windy z innego miejsca.

Trop zaprowadził śledczych do jednego z mieszkań w tym bloku. Tam zatrzymano 26-letniego mężczyznę i zabezpieczono duże ilości leków psychotropowych i środków odurzających, jak również zużyte strzykawki oraz igły. Okazało się, iż zmarła kobieta to 27-letnia mieszkanka powiatu krakowskiego, która znalazła się w mieszkaniu zatrzymanego mężczyzny w celu zakupu leków opioidowych i narkotyków. Po zażyciu specyfików – straciła przytomność, a gdy okazało się, iż nie żyje, mężczyzna w obawie przed konsekwencjami wyniósł jej zwłoki i pozostawił w windzie. Mężczyzna usłyszał zarzuty i został tymczasowo aresztowany.

Policjanci zabezpieczyli znalezione medykamenty i podjęli działania aby ustalić, w jaki sposób mężczyzna je zdobył.

Przełom w śledztwie

W czerwcu 2025 roku w jednym z krakowskich mieszkań została znaleziona osoba, która pilnie potrzebowała pomocy lekarskiej. Kobieta w stanie zagrażającym życiu trafiła do szpitala, gdzie lekarze walczyli o jej życie. W tym mieszkaniu znajdował się również mężczyzna, który jak się okazało, miał ją zaopatrzyć w leki psychotropowe, które wcześniej dla niej kupił.

To zdarzenie pozwoliło na przełom w śledztwie. Kryminalni ustalili, iż 36-latek jest członkiem grupy przestępczej zajmującej się wprowadzaniem do obrotu leków opioidowych i innych środków odurzających. Pracujący nad sprawą policjanci zdobyli również informację, iż kobieta zażyła leki próbując odebrać sobie życie.

Kilka tygodni później, w sierpniu 2025 roku, na terenie Krakowa oraz Częstochowy zatrzymano 3 kobiety, u których 36-letni diler zaopatrywał się w leki. Związek z tą grupą mieli również zatrzymani wcześniej dwaj mężczyźni, którzy zostali już tymczasowo aresztowani. W ich miejscach zamieszkania policjanci zabezpieczyli duże ilości leków na bazie opioidów oraz benzodiazepiny, środki odurzające, telefony komórkowe, karty sim, zużyte strzykawki i igły. Zatrzymani w wieku od 25-36 lat usłyszeli zarzuty z art. 160 kk oraz ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii decyzją prokuratury zostali tymczasowo aresztowani.

Kolejne zatrzymania

17 listopada 2025 roku doszło do kolejnych zatrzymań. W ręce policjantów Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie trafił 58-letni lekarz z Dolnego Śląska. To człowiek, który odegrał kluczową rolę w tej grupie przestępczej. Mężczyzna odpłatnie wystawiał recepty na leki, które później trafiały do nielegalnej sprzedaży. Ilości wystawianych recept były tak duże, iż lekarz wystawiając recepty musiał posługiwać się numerami pesel osób, które były nieświadome, iż ich dane wykorzystywane są do przestępstwa. Mężczyzna usłyszał zarzuty i decyzją sądu został tymczasowo aresztowany.

Tego samego dnia zatrzymano kolejnych członków tej grupy. W Krakowie w ręce policjantów wpadła 42-letnia kobieta, 23-letni mieszkaniec Lublina, a na terenie Gdańska 23-letni mężczyzna i jego 20-letnia partnerka, która przebywała w szpitalu w stanie ciężkim, spowodowanym zażywaniem leków przepisanych przez zatrzymanego lekarza. Zatrzymani działając w grupie przestępczej zdobywali recepty od zaprzyjaźnionego 58-letniego medyka, a następnie czerpiąc korzyści majątkowe wprowadzali te medykamenty do dalszej sprzedaży.

Tajemnicze zgony były już wcześniej

Policjanci ustalili, iż związek z tą sprawą mogą mieć również zdarzenia z 2021 roku, gdzie w wyniku przedawkowania leków, zmarły dwie młode kobiety. Wszystko wskazuje na to, iż dziewczyny wówczas dostały leki, od już tymczasowo aresztowanego 35-latka. Środki medyczne, które były udostępniane, to bardzo silne leki, których przyjmowanie powinno odbywać się pod ścisłą kontrolą i nadzorem lekarskim.

Idź do oryginalnego materiału