Tajemnica znalezionych przez spacerowiczów ludzkich szczątków. Mężczyzna nie żył od roku?

2 dni temu

Prokuratura oraz policja prowadzą czynności mające na celu wyjaśnienie okoliczności śmierci mężczyzny, na którego szczątki natknęło się spacerujące przy ulicy Płockiej w Ciechanowie małżeństwo.

Biegły z zakresu medycyny sądowej przeprowadził już sekcję zwłok, jednak identyfikacja zmarłego okazuje się niezwykle trudna.

Kluczowe mogą okazać się badania DNA.

Zmarły to mężczyzna w wieku od 40 do 60 lat

Śledczy ujawniają pierwsze szczegóły dotyczące odnalezionych w Ciechanowie przy ulicy Płockiej szczątków ludzkich.

Do makabrycznego odkrycia doszło w ubiegły weekend.

Przeprowadzono już sekcję zwłok.

– Z ustaleń biegłego sądowego wynika, iż zmarły był mężczyzną i w chwili śmierci znajdował się w przedziale wiekowym od 40 do 60 lat. Ze względu na zaawansowany stan rozkładu szczątków (stan zeszkieletowania), szacuje się, iż do zgonu mogło dojść około roku przed ich odnalezieniem – przekazuje prokurator Bartosz Maliszewski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Płocku.

Szansą badania DNA i czynności poszukiwawcze

Medyk sądowy nie stwierdził na kościach żadnych obrażeń i urazów mechanicznych, które by wskazywały na celowe ćwiartowanie ciała. Szczegółowa przyczyna śmierci nie została określona.

– Tożsamość tej osoby jest wciąż nieznana. Zabezpieczono materiał biologiczny do badań genetycznych (DNA) – dodaje prokurator.

Równolegle policja prowadzi intensywne działania poszukiwawcze oraz operacyjne. Funkcjonariusze analizują zgłoszenia dotyczące zaginięć mężczyzn w podobnym wieku z ostatnich kilkunastu miesięcy, aby zweryfikować, do kogo mogły należeć odnalezione szczątki.

Najpierw dłoń, potem kolejne szczątki

Przypomnijmy: dyżurny Komendy Powiatowej Policji otrzymał zgłoszenie od mieszkańców spacerujących ulicą Płocką dotyczące ujawnienia elementu ludzkiego ciała w stanie rozkładu. Na miejscu zabezpieczono ludzką dłoń.

Następnego dnia, kilkaset metrów dalej, w zaroślach na uboczu drogi znaleziono szczątki ludzkie z elementami ubioru.

Na ich trop wpadł pies wyspecjalizowany w wyszukiwaniu zwłok.

Przy szczątkach znaleziono telefon komórkowy oraz notatnik, nie znaleziono żadnych dokumentów.

ren

Idź do oryginalnego materiału