„Specjalnie z Warszawy leciał do ciebie dyplomata, żeby cię zwolnić. Myślę, iż maksymalnie wtorek, środa wyjdziesz na wolność. Jest zezwolenie oficjalne, iż jesteś czysty, wychodzisz na wolność, koniec, kropka”, to fragment notatki, do której dotarł reporter Uwagi! - Wszystko na to wskazuje, iż bliscy Sebastiana M. próbowali poza prawnymi środkami, wyciągnąć Sebastiana M. z aresztu – mówi reporter Uwagi! Tomasz Patora.