Szokujące sceny na Manhattanie. Polski konsulat i pomnik legendarnego bohatera oblane farbą Atak w sercu Nowego Jorku. Dyplomaci postawili służby bezpieczeństwa w stan gotowości Czerwony ślad na polskiej placówce w USA. Konsul przerwał milczenie po incydencie Słynna „ławeczka” na Manhattanie zdewastowana. Do akcji muszą wkroczyć miejskie służby chemiczne

1 godzina temu
Bulwersujący incydent w amerykańskiej metropolii. Nieznany sprawca zdewastował fasadę Konsulatu Generalnego RP oraz uszkodził słynny pomnik upamiętniający legendarnego emisariusza Polskiego Państwa Podziemnego. Dyplomaci ściśle współpracują z nowojorską policją, by jak najszybciej ująć sprawcę.
Fot. Ministerstwo Spraw Zagranicznych

Czerwona farba na elewacji. Służby postawione w stan gotowości

Do zdarzenia doszło w piątek w godzinach porannych w ścisłym centrum Manhattanu. Wandal zaatakował polską placówkę dyplomatyczną, oblewając jaskrawą, czerwoną farbą główne drzwi wejściowe, fragment reprezentacyjnej elewacji budynku oraz usytuowany tuż obok pomnik.

Sprawa została natychmiast uznana za incydent o charakterze priorytetowym w obszarze bezpieczeństwa instytucji państwowych. Konsul generalny RP w Nowym Jorku, Mateusz Sakowicz, w oficjalnym oświadczeniu stanowczo potępił ten czyn, nazywając go bezmyślnym aktem wandalizmu.

Stanowisko polskiej dyplomacji: – adekwatne służby we współpracy z nami się tym zajmują. To jest w tej chwili jeden z naszych najważniejszych priorytetów. Na tym etapie nie mamy jednak żadnych twardych podstaw, by doszukiwać się w tym zdarzeniu głębszego manifestu czy konkretnych motywacji politycznych. To wygląda po prostu na ordynarny akt wandalizmu ocenił konsul Mateusz Sakowicz.

Służby miejskie wkraczają z chemią. Trwa usuwanie szkód

Substancja barwiąca trwale pokryła fragmenty muru oraz część zabytkowej struktury architektonicznej. Pracownicy konsulatu natychmiast podjęli próbę ratowania mienia i własnymi siłami zmyli zanieczyszczenia z miejsc, w których było to technicznie możliwe.

Z uwagi na ryzyko trwałego uszkodzenia materiału elewacyjnego, do usunięcia pozostałości plam zostały wezwane specjalistyczne nowojorskie służby komunalne. Amerykańscy technicy oczyszczą obiekt przy użyciu zaawansowanych i agresywnych środków chemicznych.

Burzliwa historia „ławeczki” i pamięć o legendarnym emisariuszu

Słynny pomnik, potocznie nazywany przez nowojorczyków i Polonię „ławeczką Karskiego”, znajduje się w prestiżowej lokalizacji na Manhattanie u zbiegu 37 Ulicy oraz Alei Madison. Monument został oficjalnie odsłonięty w 2000 roku i na stałe wpisał się w tkankę miejską Nowego Jorku.

Niestety, piątkowy incydent nie jest pierwszym przypadkiem naruszenia tego miejsca pamięci. Pomnik stał się już obiektem chuligańskich dewastacji w przeszłości, między innymi w 2017 roku. Z kolei w 2015 roku, w ramach legalnego i pokojowego projektu artystycznego z okazji 15. rocznicy śmierci bohatera, polska artystka Olek (Agata Oleksiak) tymczasowo otuliła figurę unikalną instalacją ze złotej włóczki.

Kluczowe fakty o incydencie i obiekcie na Manhattanie

Cecha / Lokalizacja Szczegóły historyczne i status śledztwa (maj 2026 r.)
Miejsce zdarzenia Nowy Jork, róg 37 Ulicy i Madison Avenue, Manhattan.
Szkody materialne Zanieczyszczenie czerwoną farbą drzwi konsulatu, elewacji oraz figury pomnika.
Status sprawcy Niezidentyfikowany (trwają czynności wyjaśniające nowojorskiej policji).
Metoda czyszczenia Działania własne personelu dyplomatycznego + specjalistyczna chemia służb miejskich.
Kim był Jan Karski? Bohater II wojny światowej, kurier podziemia, autor raportów o Holokauście, prof. Georgetown.

Świadek prawdy o Zagładzie

Jan Karski to jedna z najbardziej kryształowych i zasłużonych postaci w historii XX wieku. W trakcie trwania II wojny światowej jako naoczny świadek zebrał wstrząsające dowody na masową eksterminację ludności żydowskiej w niemieckich obozach zagłady. Ryzykując życiem, przedarł się na Zachód, by przekazać te oficjalne raporty przywódcom państw alianckich.

Po zakończeniu działań wojennych Karski pozostał w Stanach Zjednoczonych, gdzie przez dekady kontynuował karierę naukową jako ceniony profesor na prestiżowym Uniwersytecie Georgetown w Waszyngtonie. Do końca życia pozostał globalnym ambasadorem prawdy historycznej i praw człowieka.

Artykuł opracowany na podstawie oficjalnego sprawozdania Konsulatu Generalnego RP w Nowym Jorku oraz korespondencji nowojorskiego oddziału Polskiej Agencji Prasowej (PAP).

Idź do oryginalnego materiału