Wstrząsające wydarzenia z krakowskiego Rynku Głównego doprowadziły śledczych do Ostrowca Świętokrzyskiego. W mieszkaniu 24-letniego napastnika policja odnalazła ciała trzech osób – jego rodziców oraz siostry. Sąsiedzi rodziny nie potrafią zrozumieć tragedii. Jedna z lokatorek w rozmowie z dziennikarzem Wirtualnej Polski wspomina sprawcę jako cichego, uczynnego chłopaka, a jego bliskich jako spokojnych, serdecznych ludzi.