Szok! 19-latka zamieszana w haniebny proceder, nastolatka tymczasowo aresztowana

7 godzin temu

Metody oszustw są mniej lub bardziej wyrafinowane. W dobie sztucznej inteligencji nikt nie może się czuć bezpieczny, bo w łatwy sposób można sklonować choćby głos osoby nam bliskiej. W przypadku podejrzanych sytuacji, jak np. próba wyłudzenia przelewu, zadać osobie osobiste pytanie, np. o ulubiony zespół muzyczny, sportowca, gdzie chodził do szkoły czy jak na drugie imię ma babcia. To może nas uchronić przed stratą pieniędzy.

Poza tym warto przyswoić tych kilka zasad i przypominać je seniorom. Niestety, starsi ludzie są bardziej łatwowierni i statystycznie częściej padają ofiarą oszustów. O pieniędze czy numer i hasło do konta bankowego nigdy nie poprosi nas policjant, prokurator czy pracownik banku.

Szokują nie tylko metody, ale i wiek osób, które imają się takiego procederu.

19-latka aresztowana

Do oszustwa na policjanta doszło w powiecie płockim jeszcze w listopadzie 2025 roku. Oszuści zadzwonili do 84-letniej mieszkanki Wyszogrodu i podali się za jej córkę. Poinformowali seniorkę, iż jej córka spowodowała groźny wypadek i grozi jej więzienie. Nagle do rozmowy włączył się oszust, który podał się policjanta - przekazał seniorce, iż kobieta może uniknąć więzienia, ale potrzebne są pieniądze. Gotówkę trzeba było przekazać "kurierowi z prokuratury".

- Po około 2 godzinach przed domem seniorki pojawiła się kobieta, której pokrzywdzona przekazała 46 tys. złotych oraz 6 tys. funtów brytyjskich. Po kilku godzinach 84-latka rozmawiała ze swoją prawdziwą córką i wtedy też zorientowała się, iż padła ofiarą oszustwa

-mówi podkom. Monika Jakubowska, oficer prasowy Komendanta Miejskiego Policji w Płocku.

Płoccy policjanci zajęli się sprawą, a jej rozpracowanie zajęło im kilka tygodni. W końcu jest efekt. 25 marca w Warszawie policjanci zatrzymali... 19-letnią kobietę, którą podejrzewali o pełnienie funkcji "odbieraka", czyli osoby odbierającej pieniądze. Podejrzana przyznała się do popełnionego czynu, za który grozi jej do 8 lat pozbawienia wolności.

Prokuratura zawnioskowała o tymczasowy areszt dla podejrzanej. Sąd zgodził się na trzymiesięczny, tymczasowy areszt.

Idź do oryginalnego materiału