Kilkaset osób pokonało w sobotę (24 stycznia) trasę z Suchedniowa do Bodzentyna w ramach XXXIII Marszu Szlakiem Powstańców Styczniowych. Uroczyste zakończenie odbyło się na Górnym Rynku w Bodzentynie.
Uczestnicy przyjeżdżają nie tylko z naszego województwa, ale także z Warszawy, Krakowa, czy Limanowej wymienia komendant Marszu Daniel Woś:
– To grupy szkolne, harcerskie, wojskowe czy strzeleckie, ale też osoby indywidualne, które są naszymi gośćmi od dawna. Zdarza się, iż młodzi ludzie, którzy idą w marszu po raz pierwszy, nie znają jego przesłania, tu dopiero uczą się historii powstańczej, ale później przemawia ona do nich tak mocno, iż przyjeżdżają po raz kolejny i przywożą swoich znajomych. Tu wyrazy szacunku należą się opiekunom, którzy zachęcają młodzież do przyjazdu i przejścia w marszu – zaznacza komendant.
Wśród uczestników dominowały głosy, iż udział w marszu jest sposobem na oddanie hołdu powstańcom styczniowym, ale także daje szansę na sprawdzenie swoich możliwości wytrzymałościowych.
– Od kilku lat bierzemy udział w tym wydarzeniu, pokonanie dystansu daje satysfakcję, ale też zmusza do refleksji nad tym, co się wydarzyło w czasie powstania – zwracają uwagę.
Na zakończenie uczestnikom marszu wręczono odznaki za pokonanie trasy. Otrzymały je osoby, które uczestniczyły w wydarzeniu po raz piąty i dziesiąty.
Bodzentyn to jedno z najważniejszych, obok Wąchocka, Szydłowca i Suchedniowa, miejsc na powstańczej mapie. Tu działali dowódcy Marian Langiewicz i Józef Hauke-Bosak.
W niedzielę (25 stycznia) trzeci dzień uroczystości. O godzinie 11.00 przy dworku Langiewicza w Wąchocku zostaną złożone kwiaty. Później odbędzie się część oficjalna przy pomniku powstańców, a o 12.00 rozpocznie się msza w klasztorze ojców cystersów.


1 godzina temu












English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·