Szklana pułapka na ścieżce Sanok – Zahutyń. „To nie przypadek, to czysty wandalizm” [VIDEO]

1 godzina temu

Do naszej redakcji wpłynęło niepokojące zgłoszenie od jednego z mieszkańców Sanoka. Na odcinku ścieżki pieszo-rowerowej prowadzącej od nowych pasów przy „Chacie Starych Znajomych” w stronę Sanoka, regularnie pojawia się rozbite, drobne szkło. Rowerzyści nie mają wątpliwości: to celowe działanie, które zagraża bezpieczeństwu użytkowników trasy.

Z relacji zgałaszającego wynika, iż problem nie jest nowy. Pierwsze sygnały o potłuczonym szkle na trasie pojawiły się już w marcu tego roku. Wówczas grupa rowerzystów, dbając o wspólne dobro, własnymi siłami uprzątnęła niebezpieczne odłamki. Niestety, euforia z czystej nawierzchni nie trwała długo.

Sytuacja powtórzyła się zaledwie kilka dni później. Szkło pojawiło się dokładnie w tym samym miejscu. To nie jest przypadkowe stłuczenie butelki, to regularne „dosypywanie” odłamków. Ktoś robi to z pełną premedytacją – relacjonuje nam mieszkaniec Sanoka.

Ścieżka praktycznie nieprzejezdna

Problem jest poważny, ponieważ szkło jest rozdrobnione i często niewidoczne na pierwszy rzut oka, co stanowi duże zagrożenie dla opon rowerowych. Zgłoszenie dotyczy całego odcinka: od przejścia dla pieszych obok lokalu „Chata Starych Znajomych” aż do końca ścieżki w kierunku Sanoka.

ZOBACZ VIDEO

Użytkownicy trasy alarmują, iż przejazd tym odcinkiem wiąże się w tej chwili z dużym ryzykiem przebicia dętki lub choćby groźnego upadku. Problem dotyczy nie tylko rowerzystów, ale także osób biegających czy spacerowiczów z psami, ponieważ drobne kawałki szkła mogą łatwo zranić łapy zwierząt.

„To przestępstwo, a nie głupi żart”

Rowerzyści są zbulwersowani zachowaniem nieznanego sprawcy lub sprawców. Podkreślają, iż niszczenie mienia publicznego i celowe stwarzanie zagrożenia w ruchu to czyny, które powinny zostać surowo ukarane.

W związku z doniesieniami mieszkańców i realnym zagrożeniem zdrowia użytkowników ścieżki, nasza redakcja zwróciła się z zapytaniem w tej sprawie do Komendy Powiatowej Policji w Sanoku.

Do tematu wrócimy, po uzyskaniu oficjalnego stanowisko sanockiej policji w tej sprawie.

Idź do oryginalnego materiału