"Szeryf" szaleje na osiedlu w Płocku. Mieszkańcy płacą mandat za mandatem

2 godzin temu

Przy ul. Granicznej budynki wznosi deweloper. Jest już osiem trzypiętrowców, docelowo za kilka lat ma być prawdopodobnie 13 bloków, w tym część sześciopiętrowych.

Płock. Problem z parkowaniem

Jak wszędzie w Płocku coraz większym problemem jest brak miejsc parkingowych. Część mieszkańców ma wykupione miejsca garażowe pod budynkami, część wykupiła numerowane stanowiska "pod chmurką". A jest też duża grupa osób, które nie mają tego "luksusu", Dotyczy to nie tylko tych, którzy świadomie nie chcieli ponosić dodatkowych kosztów przy kupnie mieszkania, ale np. rodzin, które mają dwa auta lub najemców lokali, których właściciele nie mają własnego miejsca parkingowego.

I co wówczas? Auta zostawiane są, gdzie się da, np. na uliczce dojazdowej do bloków, w pobliżu wyjazdów z osiedla. Wszędzie jest bardzo ciasno. Na miniosiedlu jeszcze w ubiegłym roku czasami pojawiała się policja, czasami kończyło się pouczeniami, rzadziej mandatami.

Łakomym kąskiem dla zmotoryzowanych stał się teren położony tuż przy budynkach, za ulicą dojazdową do miniobwodnicy Płocka (nie została jeszcze przekazana przez dewelopera gminie, ale jest używana), takie pole, mały nieużytek rolny. Mieści tam się sporo aut, co jest skwapliwie wykorzystywane. Część osób decyduje się także na parkowanie tuż obok, po prostu na wspomnianej ulicy.

Nie wypalił niestety pomysł, by jeden z dwóch chodników przy tej ulicy zamienić na parking, Urząd Miasta Płocka odpisał na interpelację radnego miejskiego, iż to niemożliwe.

Miniosiedle Graniczna. Najniebezpieczniej w Płocku?

Niedawno mieszkańcy zaczęli alarmować na swojej grupie w mediach społecznościowych, iż szokująco wzrosła liczba mandatów, dotyczących osiedla. Można pomyśleć, iż właśnie w tym miejscu przepisy są łamane dużo częściej, niż w innych rejonach Płocka.

Potwierdza to internetowy serwis Krajowa Mapa Zagrożeń Bezpieczeństwa, którego administratorem jest Komendant Główny Policji. Trafiają tam m.in. informacje pozyskiwane od obywateli nie w kontakcie osobistym, ale za pośrednictwem platformy wymiany informacji.

Z danych wynika, iż na osiedlu przy Granicznej dokonano aż 81 zgłoszeń, najwięcej w całym Płocku, choć to wręcz maleńki obszar w porównaniu z innymi skupiskami bloków czy osiedlami. 4 dotyczą aktów wandalizmu, 7 - niszczenia zieleni na wspomnianym polu, a pozostałe - nieprawidłowego parkowania.

Zgłoszenia w aplikacji. "Szeryf" w akcji?

Co ciekawe, zdarza się po kilka zgłoszeń dziennie, informacje są wysyłane także w nocy. Część mieszkańców jest oburzona takim zachowaniem osoby (lub osób) zgłaszających Policji parkowanie w miejscach, które - ich zdaniem - nie powodujących żadnych uciążliwości, problemów dla innych użytkowników dróg. Denerwują się, iż ta nadgorliwość mocno bije ich po kieszeni.

- Ku przestrodze! Stanie na ugorze, czyli przy nowowybudowanej drodze pomiędzy Graniczną a Mazowieckiego (na polu), wiąże się z otrzymaniem mandatu. Ktoś w godzinach nocnych chodzi i robi zdjęcia i zgłasza w aplikacji mobilnej, na tej podstawie policja wystawia mandat. To nie policja czy straż kontroluje, tylko życzliwy obywatel - ostrzega jedna z mieszkanek osiedla.

Podstawą części kar jest ponoć zakaz poruszania się po terenach zielonych. Ale mieszkańcy są zdania, iż to nieużytek,zwykły ugór, nie ma tam zieleni.

- Dostałam 5 mandatów za stanie na tym miejscu, będę się odwoływać do sądu - zapowiada inna płocczanka.

Inna dodaje z irytacją, iż dostała dwa mandaty za parkowanie 25 grudnia: - A więc ktoś choćby w święta "służbę" pełnił...

Płock. Płacą i...szukają

Płacący mandaty zastanawiają się, kto z tak wielkim zaangażowaniem pełni "służbę". Pojawiły się głosy, by np. zamontować kamerki schodowe lub kamerki w samochodzie by zobaczyć, kto to jest.

- To robi się już żałosne. Może wypadałoby zrobić jakąś „straż sąsiedzką” i dowiedzieć się kto umila tak życie? Zdjęcia są robione w okolicy godziny 23:00, a choćby o godzinie 1:00, może trzeba wprowadzić służbę nocną na osiedlu? - zastanawia się jeden z mieszkańców.

Dodajmy, iż samo zgłoszenie i wysłanie zdjęcia przez aplikację Krajowa Mapa Zagrożeń Bezpieczeństwa nie wystarczy. Policja musi przeprowadzić czynności wyjaśniające i mieć pewność co do sprawcy. To często wymaga innych dowodów lub "złapania" na gorącym uczynku.

KMZB znaleźć można na stronie internetowej każdej jednostki Policji w Polsce lub pobrać bezpłatną aplikację „Geoportal Mobile” na telefony.

Idź do oryginalnego materiału