Paweł Maliński, były dominikanin z Wrocławia, cztery lata spędził w więzieniu za gwałt. Stworzył sektę, w której wypędzał "złe duchy" poprzez przemoc seksualną i bicie. - Wiedzieliśmy, iż będzie robił to nadal, ale nie sądziłem, iż w tak jawny sposób - mówi członek komisji, która badała sprawę.