Świnoujście: Urzędnicy biorą pensje – robotę robi zewnętrza firma a za to wszytko Agatowska płaci z naszych podatków

1 godzina temu

Urząd Miasta Świnoujście zdecydował się zlecić na zewnątrz przygotowywanie projektów decyzji o warunkach zabudowy oraz decyzji dotyczących lokalizacji inwestycji celu publicznego. Za dokumenty, które następnie będą wykorzystywane przez urzędników Wydziału Urbanistyki i Architektury, mieszkańcy mogą zapłacić choćby 54 tysiące złotych netto.

To pieniądze pochodzące z budżetu miasta, a więc z podatków mieszkańców Świnoujścia.

Prywatny wykonawca przygotuje projekty decyzji

Przedmiotem zamówienia jest opracowywanie projektów:

decyzji o warunkach zabudowy, decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego oraz decyzji zmieniających wcześniejsze rozstrzygnięcia.

Zewnętrzny wykonawca będzie otrzymywał od Urzędu Miasta kompletne wnioski oraz materiały potrzebne do przygotowania dokumentacji. Na opracowanie jednego projektu będzie miał zasadniczo trzydzieści dni. Następnie projekt ma trafić do urzędników, którzy będą go sprawdzać, zgłaszać uwagi i dokonywać odbioru pracy.

Powstaje więc podstawowe pytanie: skoro w Świnoujściu działa Wydział Urbanistyki i Architektury, zatrudniający inspektorów, starszych inspektorów i głównych specjalistów, to dlaczego projekty decyzji administracyjnych muszą być wykonywane przez osobę spoza urzędu?

Nawet 54 tysiące złotych netto z budżetu miasta

Z protokołu postępowania wynika, iż wartość zamówienia oszacowano na 54 tysiące złotych netto.

Urząd przewidywał przygotowanie około:

pięćdziesięciu projektów decyzji o warunkach zabudowy, pięciu projektów decyzji o lokalizacji inwestycji celu publicznego oraz pięciu projektów decyzji zmieniających.

Samo przygotowanie pięćdziesięciu projektów warunków zabudowy oszacowano na 50 tysięcy złotych netto. Pozostałe dokumenty miały kosztować łącznie kolejne 4 tysiące złotych netto.

Przy doliczeniu dwudziestotrzyprocentowego podatku VAT wartość 54 tysięcy złotych netto odpowiada kwocie około 66 tysięcy 420 złotych brutto. Ostateczna kwota ma jednak zależeć od liczby faktycznie przygotowanych i odebranych projektów oraz cen jednostkowych zapisanych w umowie.

Joanna Agatowska zatwierdziła realizację zamówienia

Na protokole postępowania znajduje się zatwierdzenie realizacji przez prezydent Świnoujścia Joannę Agatowską. Oznacza to, iż władze miasta zaakceptowały przekazanie tego zadania zewnętrznemu specjaliście.

Mieszkańcy mogą więc pytać prezydent Agatowską:

Dlaczego projekty decyzji nie są przygotowywane przez pracowników urzędu? Czy w Wydziale Urbanistyki i Architektury brakuje odpowiednio wykwalifikowanych osób? Ile takich projektów przygotowują zatrudnieni urzędnicy? Czy urząd przeprowadził analizę opłacalności zlecenia? Dlaczego podatnicy mają płacić dodatkowo za pracę związaną z podstawową działalnością miejskiego wydziału?

Wykonawca nie będzie mógł rozmawiać z mieszkańcami

Projekt umowy zawiera również bardzo istotne ograniczenie. Zewnętrzny wykonawca nie może kontaktować się bezpośrednio z wnioskodawcami ani innymi stronami postępowania.

Nie może udzielać informacji, przyjmować dokumentów, prowadzić konsultacji, uzgodnień ani negocjacji. Cała komunikacja ma odbywać się wyłącznie za pośrednictwem Urzędu Miasta Świnoujście.

W praktyce oznacza to, iż prywatny specjalista przygotuje projekt dokumentu, ale mieszkańcy przez cały czas będą musieli kontaktować się z urzędnikami. Urząd zachowa także obowiązek prowadzenia postępowania, sprawdzania opracowań oraz wydawania ostatecznych decyzji.

Mieszkańcy płacą pensje urzędników i dodatkowo za zewnętrzną usługę

Zlecanie specjalistycznych czynności na zewnątrz może być dopuszczalne. Nie oznacza to jednak, iż mieszkańcy nie mają prawa pytać o gospodarność i celowość takiego wydatku.

Podatnicy finansują już wynagrodzenia pracowników urzędu, funkcjonowanie Wydziału Urbanistyki i Architektury, sprzęt, pomieszczenia oraz obsługę administracyjną. Teraz z miejskiego budżetu mają zostać przeznaczone dodatkowe pieniądze na przygotowanie projektów decyzji.

Prezydent Joanna Agatowska powinna jasno wyjaśnić, dlaczego urzędnicy zlecają część swojej pracy na zewnątrz i dlaczego mieszkańcy Świnoujścia mogą zapłacić za to choćby ponad 54 tysiące złotych netto.

Urzędnicy biorą pensje – robotę robi zewnętrza firma a za to wszytko Agatowska płaci z naszych podatków

Idź do oryginalnego materiału