Pokrzywdzony natrafił na ogłoszenie dotyczące sprzedaży mebli ogrodowych na popularnej platformie społecznościowej. Oferta od razu przykuła jego uwagę – cena zestawu była ponad trzykrotnie niższa od rynkowej. Mężczyzna bez wahania przelał ustaloną kwotę na podany rachunek bankowy. Tuż po zaksięgowaniu wpłaty, kontakt ze sprzedającym natychmiast się urwał.Dopiero po fakcie 56-latek odnalazł w sieci internetowej oficjalny numer telefonu do sklepu, pod który podszywał się fałszywy ogłoszeniodawca. Podczas rozmowy telefonicznej usłyszał przykrą prawdę: firma w ogóle nie posiada w ofercie mebli ogrodowych, a podszywający się pod nich oszust zdążył już wyłudzić pieniądze od wielu innych osób. Mężczyzna stracił blisko 900 złotych, a o oszustwie zawiadomił policję.Czytaj też: Przegląd wiadomości, 19 sierpnia 2026. Zamość, Tomaszów Lubelski, Hrubieszów, BiłgorajJak się nie dać złowić w sieci? Zasady bezpieczeństwa. Mundurowi po raz kolejny apelują o rozsądek i ograniczone zaufanie podczas zakupów w sieci. Oto elementarne zasady pozwalające zminimalizować ryzyko straty pieniędzy:- Drastycznie zaniżona cena to niemal zawsze sygnał ostrzegawczy! Należy sprawdzać opinie, historię konta oraz dane teleadresowe sklepu (unikać podmiotów z zagranicznymi lub egzotycznymi danymi). Trzeba korzystać z platform aukcyjnych oferujących programy ochrony kupujących i czytać ich regulaminy. Zamiast płacić z góry, zamówić towar z opcją płatności przy odbiorze i otworzyć paczkę przy kurierze (w razie nieprawidłowości spisz protokół). Lepiej nigdy nie wchodzić w odnośniki przesyłane w wiadomościach prywatnych lub mailach, które mogą zawierać złośliwe oprogramowanie. Wszystkie wiadomości ze sprzedającym mogą posłużyć jako dowód w sprawie dla policji - przypomina asp. Joanna Klimek z biłgorajskiej Policji.