Strzelanina w łódzkiej fabryce. Napastnik zatrzymany przez policję

2 godzin temu

Mężczyzna, który nad ranem oddał strzał na terenie fabryki w Łodzi, a następnie zabarykadował się, został zatrzymany - potwierdziła łódzka policja. 42-latek to były pracownik tej firmy, w której pracował do grudnia 2024 roku.

PAP/Marian Zubrzycki
Policja zatrzymała 42-latka, który oddał strzał i zabarykadował się w łódzkiej fabryce

Reporter Polsat News Adam Malik ustalił, iż do zdarzenia doszło w środę rano w łódzkiej fabryce Gillette przy ul. Nowy Józefów. Zarządzono ewakuację 400 osób. Nikt nie został ranny.

Oddał strzał i zabarykadował się w fabryce. 42-latek zatrzymany

Jak powiedziała w rozmowie z Interią asp. Kamila Sowińska, oficer prasowy łódzkiej policji, Mężczyzna został zatrzymany przez policję.

- Po nawiązaniu kontaktu ze sprawcą negocjatorzy zbliżali się stopniowo do mężczyzny aż w końcu doszło do jego zatrzymania - relacjonowała asp. Sowińska.

Motywy działania sprawcy nie są w tej chwili znane. Z nieoficjalnych przekazów wynika, iż osobą, do której celował mężczyzna, mógł być jego dawny kierownik, który przyczynił się do jego zwolnienia.

"Akcja policyjna była bardzo trudna i wymagała dużego zaangażowania funkcjonariuszy. Negocjacje trwały długo i były prowadzone w sposób przemyślany, aby doprowadzić do bezpiecznego zakończenia sytuacji" - przekazała KMP w Łodzi w opublikowanym komunikacie.

"Wszystkie działania były ukierunkowane na zatrzymanie sprawcy bez narażania życia i zdrowia innych osób. Mężczyzna został zatrzymany. Bezpieczeństwo policjantów oraz osób postronnych było w tej sytuacji absolutnym priorytetem" - dodano w oświadczeniu.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: Były trener reprezentacji skrytykował piłkarzy. "To niedopuszczalne"
Idź do oryginalnego materiału