W Kijowie uzbrojony mężczyzna otworzył ogień do przechodniów, po czym zabarykadował się w sklepie z zakładnikami. Policja potwierdziła jedną ofiarę śmiertelną. Według najnowszych doniesień ukraińskich mediów mowa jest już o co najmniej czterech zabitych. Wśród rannych, jak poinformował mer Kijowa, jest dziecko.