Strzelał do własnego psa z wiatrówki. Suczka nie przeżyła, 32-latkowi grozi 5 lat więzienia

2 dni temu
Zdjęcie: Strzelał do własnego psa z wiatrówki. Suczka nie przeżyła, 32-latkowi grozi 5 lat więzienia / fot Pixabay


​Mieszkaniec gminy Jeziorany odpowie przed sądem za brutalne znęcanie się nad własnym zwierzęciem. 32-latek postrzelił średniej wielkości suczkę z broni pneumatycznej. Mimo natychmiastowej reakcji wolontariuszy i walki lekarzy weterynarii o jej życie, psa nie udało się uratować.

Nocna interwencja i ucieczka sprawcy

Dramatyczne zdarzenie miało miejsce w niedzielę, 16 sierpnia. Późnym wieczorem służby otrzymały zgłoszenie od przedstawicielki towarzystwa opieki nad zwierzętami, która podjęła interwencję w jednej z miejscowości oddalonej o ponad 30 kilometrów od Biskupca. W budynku zastała ranną suczkę z widoczną raną postrzałową, wskazującą na użycie śrutu.

​Policjanci z Komisariatu Policji w Biskupcu zjawili się na miejscu po 40 minutach od zgłoszenia. Wskazany jako sprawca 32-latek zdążył jednak uciec z posesji przed przybyciem patrolu. Wolontariuszka niezwłocznie zabrała cierpiące zwierzę pod opiekę weterynaryjną, a na miejscu zdarzenia czynności rozpoczęli funkcjonariusze służby kryminalnej.

Poranne zatrzymanie i zarzuty

W poniedziałek o godzinie 6:00 rano policjanci ponowili wizytę w domu podejrzanego. Tym razem zrobili to skutecznie – 32-latek został zatrzymany. Niedługo potem do śledczych dotarła tragiczna wiadomość o śmierci suczki.

​Policjanci zabezpieczyli broń pneumatyczną, z której oddano strzał, oraz przesłuchali domowników i interweniującą wolontariuszkę. Materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mężczyźnie zarzutu znęcania się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem.

Co grozi sprawcy?

Wobec podejrzanego zastosowano środki zapobiegawcze – został objęty policyjnym dozorem. Za popełniony czyn grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

​Śledztwo wciąż trwa. Policjanci oczekują na wyniki sekcji zwłok oraz opinię biegłego lekarza weterynarii, która ustali, czy pies nie padł wcześniej ofiarą innych form przemocy. Równolegle specjaliści zbadają zabezpieczoną wiatrówkę, aby sprawdzić, czy nie została poddana nielegalnym modyfikacjom zwiększającym jej siłę rażenia.

źródło: KMP Olsztyn

Idź do oryginalnego materiału