Strzały w fabryce w Łodzi. Ewakuowano setki pracowników

1 godzina temu

W zakładzie Gillette w Łodzi ewakuowano kilkuset pracowników po tym, jak na teren firmy wtargnął uzbrojony mężczyzna i oddał strzał. Policja prowadzi z nim negocjacje.

Jak poinformowała asp. Kamila Sowińska z Komendy Miejskiej Policji w Łodzi, 42-letni były pracownik pojawił się w siedzibie swojej dawnej firmy w środę rano i oddał strzał w kierunku innego mężczyzny. Na tę chwilę nie wiadomo, z jakiej broni skorzystał. Nikt nie został ranny.

Do zdarzenia doszło w zakładzie przy ul. Nowy Józefów. Ewakuowano około 400 osób. Teren został odgrodzony, a na miejscu pracują duże siły policji, w tym pododdziały antyterrorystyczne.

Służby przekazały, iż sprawca może przebywać na terenie zakładu lub w jego pobliżu. Na miejsce skierowano negocjatorów oraz funkcjonariuszy kontrterrorystycznych.

Z nieoficjalnych informacji wynika, iż celem mężczyzny mógł być jego były przełożony, który miał przyczynić się do jego zwolnienia. Policja nie potwierdza jednak tych doniesień i nie ujawnia szczegółów dotyczących motywów działania sprawcy.

Funkcjonariusze ustalili już miejsce przebywania podejrzanego i prowadzą z nim rozmowy. Służby nie podają na razie informacji o liczbie oddanych strzałów ani dokładnych okolicznościach zdarzenia.

Idź do oryginalnego materiału