Strzały w centrum Chicago podczas porannego szczytu

2 godzin temu

Do niebezpiecznego incydentu doszło w czwartek rano w centrum Chicago. W godzinach największego ruchu, w pobliżu Union Station, padły strzały, a jeden mężczyzna został ranny.

Zdarzenie miało miejsce około godziny 8:30 na Canal Street w rejonie Van Buren Street. Według policji 42-letni mężczyzna wdrał się w sprzeczkę z nieznanym sprawcą, która przerodziła się w akt przemocy.

Napastnik oddał strzał, trafiając ofiarę w nogę, po czym uciekł z miejsca zdarzenia. Wsiadł do czarnego samochodu zaparkowanego w pobliżu i odjechał w kierunku zachodnim, najprawdopodobniej autostradą I-290.

Świadkowie relacjonują dramatyczne sceny. – „Usłyszałam huk, a chwilę później mężczyzna, który przed chwilą mnie mijał, upadł i zaczął krzyczeć” – mówiła jedna z osób obecnych na miejscu. Inni przechodnie natychmiast ruszyli z pomocą, używając ubrania do zatamowania krwawienia. Ranny został przewieziony do John H. Stroger Jr. Hospital. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Policja określa zdarzenie jako przypadek tzw. „road rage”, choć dokładne przyczyny konfliktu nie są jeszcze znane. Pojazd sprawcy może być autem wynajętym.

Na razie nikt nie został zatrzymany, jednak funkcjonariusze twierdzą, iż wiedzą, kogo szukają. Śledztwo trwa.

Idź do oryginalnego materiału