Strzały przed sądem w Portugalii. Oskarżony o zabójstwo uciekł z pomocą rodziny

1 godzina temu

Portugalska policja prowadzi zakrojoną na szeroką skalę obławę za 37-latkiem oskarżonym o usiłowanie zabójstwa, który w środę uciekł z sądu w Ponte de Sor. Według śledczych w brawurowej ucieczce pomogło mu kilkudziesięciu krewnych, blokujących pościg funkcjonariuszy.

Zdj. ilustracyjne wikimedia commons
Obława po ucieczce z sądu w Portugalii, krewni pomogli oskarżonemu zbiec

Relacjonujące zdarzenie media zauważają, iż ucieczka została "dobrze przygotowana" przez członków rodziny aresztanta, który pojawił się w sądzie w celu złożenia zeznań.

Według relacji żandarmerii mężczyzna poprosił o możliwość skorzystania z łazienki, po czym, udając się w jej kierunku odepchnął pilnujących go funkcjonariuszy i rzucił się do ucieczki.

Portugalia. Obława po ucieczce z sądu. Krewni pomogli oskarżonemu zbiec

Ujęcie zbiega, jak twierdzą świadkowie, było trudne, gdyż wmieszał się on w tłum kilkudziesięciu oczekujących w sądzie krewnych, a następnie oddalił się w nieznanym kierunku.

Na nagraniach wyemitowanych przez telewizję CMTV słychać strzały oddawane przez funkcjonariuszy, a także ludzi, uciekających w popłochu spod gmachu sąu.

ZOBACZ: Szaleńcza ucieczka przed policją na Mazowszu. Padły strzały

Według stacji zbiegowi pomógł m.in. fakt, iż goniących go funkcjonariuszy na korytarzu sądu zatrzymało ponad dwudziestu bliższych i dalszych krewnych oskarżonego. Na nagraniu słychać ich krzyki: "Uciekaj!", "Chowaj się!", "To mój kuzyn!".

Portugalska telewizja przypuszcza, iż w zdarzenie zamieszany może być również adwokat - był on ostatnią osobą, z którą przed brawurową ucieczką rozmawiał oskarżony.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Idź do oryginalnego materiału