Strażnik miejski odpowie przed sądem za jazdę pod wpływem alkoholu

2 godzin temu

Kara choćby do trzech lat więzienia grozi strażnikowi miejskiemu, który kierował autem mając blisko promil alkoholu w organizmie. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko Andrzejowi G., pełniącemu funkcję kierowniczą w świdnickiej jednostce.

– 1 grudnia o godz. 7.45 policjanci wydziału ruchu drogowego świdnickiej komendy w Opoczce zatrzymali do kontroli samochód marki Opel. Kierujący 43-letni mężczyzna był w stanie nietrzeźwości. Badanie wykazało 0,9 promila alkoholu w organizmie – informowała asp. Magdalena Ząbek z Komendy Powiatowej Policji w Świdnicy. Jak ustaliła Swidnica24.pl, zatrzymanym był Andrzej G. – funkcjonariusz Straży Miejskiej w Świdnicy, piastujący kierownicze stanowisko.

Do sądu został skierowany akt oskarżenia. Prokurator zarzuca strażnikowi, iż 1 grudnia prowadził w ruchu lądowym samochód osobowy będąc w stanie nietrzeźwości. Mężczyzna miał ok. promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Przyznał się do tego czynu. Wyjaśniał, iż dzień wcześniej spożywał alkohol, rano się dobrze czuł i sądził, iż jest trzeźwy, dlatego wsiadł za kierownicę – mówi Marek Rusin z Prokuratury Rejonowej w Świdnicy.

Ten czyn zagrożony jest karą więzienia do lat trzech. W wypadku uznania winy i wydania wyroku skazującego, oprócz tego grozi mu obligatoryjny środek karny w postaci zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na okres minimum trzech lat oraz świadczenie pieniężne na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej w kwocie co najmniej 5 tys. złotych – wylicza Rusin.

Jak informuje Edward Świątkowski, zastępca komendanta Straży Miejskiej w Świdnicy, strażnik Andrzej G. w dalszym ciągu jest zawieszony w czynnościach służbowych, a decyzje dotyczące jego dalszej przyszłości w służbie będą podejmowane po prawomocnym wyroku.

/mn/

Idź do oryginalnego materiału