Prawie 27,7 tys. interwencji podjęli w ubiegłym roku kieleccy strażnicy miejscy. Niemal połowa dotyczyła sytuacji związanych z nieprzestrzeganiem zasad ruchu drogowego, w tym nieprawidłowego parkowania.
Jak tłumaczy Bogusław Kmieć, rzecznik prasowy Straży Miejskiej w Kielcach, nie oznacza to, iż w każdym z ponad 13 tys. przypadków były podstawy do nałożenia jakiegokolwiek mandatu.
– Bywa, iż komuś się wydaje, iż należałoby stosować pewne represje. Okazuje się, iż np. nie ma do tego podstawy prawnej, znaku drogowego lub droga, na której taki pojazd jest zaparkowany nie ma statusu drogi publicznej. Oczywiście wszystkie zgłoszenia sprawdzamy, natomiast różne czynniki wpływają na to, iż nie podejmujemy interwencji – informuje Bogusław Kmieć.
Prawie 7 tys. zdarzeń wykryto dzięki pracy operatorów miejskiego monitoringu. Tu większość, bo ponad 4 tys. interwencji dotyczyło przypadków wandalizmu lub agresywnie zachowujących się osób.
– Operatorzy przedstawiają doskonałe materiały pozwalające na wszczęcie postępowania wobec sprawców czynów chuligańskich, pobić czy innych zdarzeń. Ostatnio w Rynku zdarzyło się kilkukrotnie, iż ktoś został pobity. Operatorzy to nagrali, przygotowali materiał i przekazali policji – mówi rzecznik.
Strażnicy miejscy przeprowadzili także 352 spotkania profilaktyczne dla różnych grup mieszkańców. Wzięło w nich udział blisko 10 tys. osób.


1 godzina temu












English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·