Straciła ponad 12 tysięcy złotych. Oszustwo „na pracownika banku” w powiecie wieluńskim

3 godzin temu

38-letnia mieszkanka powiatu wieluńskiego padła ofiarą wyrachowanej manipulacji. Kobieta, wierząc, iż rozmawia z przedstawicielem instytucji finansowej, straciła oszczędności w kwocie ponad 12 000 złotych. Policja ostrzega: to kolejna odsłona popularnego procederu, w którym przestępcy wykorzystują zaufanie do banków.

Oszuści coraz częściej stosują metody socjotechniczne, podszywając się pod pracowników działów bezpieczeństwa. Scenariusz zwykle jest podobny – rozmówca informuje o rzekomej próbie włamania na konto lub podejrzanym przelewie i pod pozorem „ratowania” środków finansowych, nakłania ofiarę do podjęcia konkretnych działań.

Presja czasu i fałszywa pomoc

W przypadku 38-latki z powiatu wieluńskiego mechanizm zadziałał skutecznie. Przestępcy często wywierają presję czasu i straszą natychmiastową utratą pieniędzy, co ma skłonić ofiarę do szybkiego, nieprzemyślanego działania.

– Apelujemy o rozsądek podczas rozmowy telefonicznej z nieznaną osobą. W przypadku odebrania tego typu telefonów możemy być pewni, iż to próba oszustwa. Sugerujemy zakończenie rozmowy oraz kontakt osobisty z placówką banku i wyjaśnienie sytuacji – wskazuje asp. sztab. Katarzyna Grela z Komendy Powiatowej Policji w Wieluniu.

Jak nie dać się okraść? Żelazne zasady bezpieczeństwa

Policjanci przypominają, iż prawdziwy pracownik banku ma ściśle określone procedury i nigdy nie wymaga od klienta pewnych czynności. Aby nie stracić oszczędności życia, należy pamiętać o kilku kluczowych zasadach:

  • Nie podawaj kodów: Pracownik banku nigdy nie prosi o kody BLIK, hasła, numery PIN ani dane do logowania.
  • Nie instaluj aplikacji: Nigdy nie instaluj systemu (np. AnyDesk czy TeamViewer) na prośbę osoby dzwoniącej – to narzędzia, które dają oszustom pełną kontrolę nad Twoim telefonem lub komputerem.
  • Nie wpłacaj na „bezpieczne konta”: Bank nigdy nie tworzy specjalnych, tymczasowych rachunków, na które klient ma przelać swoje pieniądze.
  • Autoryzacja to przelew: Podanie kodu BLIK i jego autoryzacja w aplikacji jest równoznaczne z przekazaniem pieniędzy innej osobie.

Mundurowi podkreślają, by w każdej podejrzanej sytuacji kierować się zasadą ograniczonego zaufania. jeżeli rozmówca wydaje się niewiarygodny lub żąda poufnych danych, najlepiej po prostu się rozłączyć. Każdy przypadek próby wyłudzenia pieniędzy należy niezwłocznie zgłosić w swoim banku oraz w najbliższej jednostce Policji.

Idź do oryginalnego materiału