Sterta śmieci w lesie. Zdradziły go przesyłki kurierskie, teraz czeka go sąd!

4 dni temu
Puszki po alkoholu, stare ubrania i plastikowe butelki – taki widok w środku malowniczego lasu zastali policjanci z Kolna. Bezkarny, jak mogłoby się wydawać, sprawca dzikiego wysypiska został jednak błyskawicznie namierzony przez mundurowych. Wszystko przez jeden najważniejszy błąd, który popełnił podczas pozbywania się odpadów. 26-letni mieszkaniec powiatu kolneńskiego nie dość, iż musiał natychmiast posprzątać całe leśne pobojowisko, to w najbliższym czasie stanie przed sądem. Grożą mu bardzo surowe konsekwencje finansowe. Kuriozalne znalezisko w sercu natury

Wszystko zaczęło się od zgłoszenia, które wpłynęło do Komendy Powiatowej Policji w Kolnie. Informacja dotyczyła nielegalnego składowiska odpadów w kompleksie leśnym rozciągającym się pomiędzy miejscowościami Czerwone a Waszki. Na miejsce natychmiast udał się dzielnicowy, który niestety potwierdził zgłoszenie.

Wśród mchu i paproci zalegały sterty worków foliowych po brzegi wypełnionych odzieżą, puszki po piwie, szklane butelki oraz plastikowe opakowania. Uwagę funkcjonariusza przykuły jednak przede wszystkim porzucone kartony i foliopaki po przesyłkach internetowych. To właśnie na nich znajdowały się dane, które jak po sznurku doprowadziły kolneńskich stróżów prawa prosto pod drzwi zaskoczonego 26-latka.

Sprzątanie ze wstydem i sprawa w sądzie

Kiedy dzielnicowy zapukał do mieszkania młodego mężczyzny, ten nie krył zmieszania. W rozmowie z funkcjonariuszami w żaden logiczny sposó
Idź do oryginalnego materiału