W piątkowe popołudnie na ulicy Budowlanych w Gnieźnie doszło do niebezpiecznego zdarzenia. Starsza kobieta, wychodząca z autobusu linii nr 8, wypadła z pojazdu na chodnik, gdy – według wstępnych relacji – kierowca zamknął drzwi, zanim zdążyła opuścić autobus. Poszkodowana z urazem biodra trafiła pod opiekę karetki pogotowia. Na miejscu interweniowała także policja. MPK Gniezno zabezpieczyło pojazd, a prezes spółki – mimo weekendu – przekazał wstępne informacje. Na razie nic nie wskazuje na winę kierowcy. Szczegóły wyjaśni monitoring, który zostanie przeanalizowany w poniedziałek.
Do zdarzenia doszło około godziny 15:46 na ulicy Budowlanych, na jednym z przystanków autobusowych. Jak wynika z relacji świadka – czytelniczki, która skontaktowała się z naszą redakcją – starsza kobieta wychodziła z autobusu linii nr 8. W pewnym momencie kierowca zamknął drzwi, mimo iż pasażerka nie zdążyła jeszcze opuścić pojazdu. Kobieta wypadła z autobusu na chodnik.
Leżała na chodniku, ma problem z biodrem – relacjonowała czytelniczka.
Na miejscu pojawiła się policja oraz zespół ratownictwa medycznego. Poszkodowana została zabrana do szpitala. Wstępnie mówi się o urazie biodra – na razie nie wiadomo, jak poważne są obrażenia.
Policja na pętli na Winiarach. Sprawdzono hamulec przystankowy
Po zdarzeniu policjanci udali się na pętlę autobusową na osiedlu Winiary, gdzie rozmawiali z kierowcą autobusu nr 8. Funkcjonariusze sprawdzili także stan techniczny pojazdu – przede wszystkim to, czy hamulec przystankowy działał prawidłowo.
Hamulec przystankowy w autobusie miejskim to pneumatyczny układ pomocniczy, który unieruchamia pojazd na przystanku. Aktywuje się go przyciskiem lub automatycznie podczas otwierania drzwi i korzystania z „przyklęku”, co uniemożliwia ruszenie z otwartymi drzwiami. Działa zwykle przy prędkości poniżej 3 km/h, odłączając napęd skrzyni biegów. Jak ustaliliśmy, hamulec przystankowy był sprawny.
Nic nie wskazuje na to, żeby wina była po stronie kierowcy – słyszymy w nieoficjalnych ustaleniach.
Nie oznacza to jednak, iż kierowca jest już całkowicie oczyszczony z zarzutów. Ostateczne rozstrzygnięcie przyniesie analiza monitoringu z autobusu.
MPK: autobus zabezpieczony, raport w poniedziałek
MPK Gniezno podeszło do sprawy profesjonalnie. Mimo iż zdarzenie miało miejsce w piątek popołudniu (a więc poza standardowymi godzinami pracy biurowej), spółka MPK od razu wdrożyła procedury i zaangażowała się w ustalenie pierwszych informacji. Jak przekazał, podjęto natychmiastową decyzję o zabezpieczeniu autobusu – pojazd nie wyjechał już na trasę, a zapisy z monitoringu zostaną szczegółowo przeanalizowane. Pełne wyjaśnienia będą możliwe w poniedziałek, gdy kierowca sporządzi szczegółowy raport ze zdarzenia, monitoring z autobusu zostanie odtworzony i przeanalizowany. Do tego czasu trudno przesądzać o przebiegu zdarzenia i ewentualnej winie którejkolwiek ze stron.
Wersja kierowcy a relacja świadka
W tej chwili mamy dwie – niekoniecznie sprzeczne, ale jednak różne – perspektywy. Świadek (czytelniczka) relacjonuje, iż kierowca zamknął drzwi, gdy starsza kobieta jeszcze wysiadała. W efekcie pasażerka wypadła na chodnik.
Wstępne ustalenia MPK i policji wskazują natomiast, iż hamulec przystankowy był sprawny, a nic nie wskazuje na winę kierowcy. Możliwe więc, iż doszło do nieporozumienia – np. starsza kobieta chwiała się, kierowca myślał, iż już wysiadła, i dopiero wtedy zamknął drzwi. Ale to tylko spekulacje.
Dlatego najważniejszy będzie zapis monitoringu. Kamery wewnątrz autobusu pokażą dokładnie, co się działo kiedy kierowca zwolnił hamulec przystankowy, czy drzwi zaczęły się zamykać, gdy kobieta była jeszcze w drzwiach, czy pasażerka sygnalizowała jakoś swoje trudności (np. poruszała się wolno, opierała o barierkę).

12 godzin temu














English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·