Starosta i radna spotkają się w sądzie, czy padnie słowo „przepraszam”?

nos-portal.pl 4 dni temu

OSTRÓDA. 22 września przed Sądem Rejonowym w Ostródzie spotkają się starosta Andrzej Wiczkowski i radna Dorota Szczurowska. Tym razem nie chodzi jednak o kolejną polityczną potyczkę, ale o… pojednanie. Czy zwaśnione strony wyciągną do siebie rękę?

22 września starosta i radna spotkają się w ostródzkim sądzie / Fot. NOS Portal

Spór, który rozgrzał ostródzką politykę, trafia na kolejny etap. Postępowanie dotyczy prywatnego aktu oskarżenia, który do Sądu Rejonowego w Ostródzie skierowała Dorota Szczurowska, radna Rady Powiatu Ostródzkiego. Zarzuca ona Andrzejowi Wiczkowskiemu publiczne pomówienie podczas kwietniowej sesji Rady Powiatu.

Sprawa dotyczy wypowiedzi starosty z 10 kwietnia 2026 roku, kiedy odbywała się XVIII sesja Rady Powiatu w Ostródzie. Zdaniem oskarżycielki słowa wypowiedziane podczas obrad naruszyły jej dobre imię i mogły podważyć zaufanie potrzebne do wykonywania przez nią funkcji radnej.

Prywatny akt oskarżenia dotyczy czynu z art. 212 § 1 Kodeksu karnego, czyli pomówienia.

Prywatny akt oskarżenia przeciw staroście, radna zarzuca zniesławienie podczas sesji rady

Sędzia wyłączyła się ze sprawy

Postępowanie wydłużyło się z powodów proceduralnych. Sędzia, która wylosowała sprawę, złożyła wniosek o swoje wyłączenie z uwagi na osobistą znajomość ze starostą Andrzejem Wiczkowskim.

Jak wyjaśnia nam mec. Piotr Brzozowski, prawnik reprezentujący Dorotę Szczurowską, jest to zwyczajna procedura.

– W tak małym mieście sędziowie mogą osobiście znać tak prominentnego oskarżonego. Nie ma w tym nic nadzwyczajnego – wyjaśnia mec. Piotr Brzozowski.

22 września posiedzenie pojednawcze

Najważniejszą informacją jest jednak to, iż na 22 września wyznaczono posiedzenie pojednawcze. Będzie więc okazja, aby strony spróbowały zakończyć spór na drodze porozumienia.

Mec. Brzozowski zwraca uwagę, iż takie posiedzenie może mieć również wymiar wykraczający poza samą sprawę sądową. Jego zdaniem jest to okazja do pokazania lokalnej społeczności, iż osoby pełniące funkcje publiczne potrafią wyciągnąć do siebie rękę i szukać porozumienia.

– Najważniejsze, iż będzie okazja do pojednania i dania przykładu społeczności lokalnej, iż politycy potrafią wyciągnąć do siebie ręce – mówi mec. Piotr Brzozowski.

Jak dodaje, w polskim systemie politycznym wyraźnie widoczny jest deficyt zachowań koncyliacyjnych. Jego zdaniem posiedzenie może być zatem okazją, aby takie postrzeganie zmienić.

O co poszło?

Przypomnijmy, iż według treści prywatnego aktu oskarżenia podczas XVIII sesji Rady Powiatu w Ostródzie starosta Andrzej Wiczkowski miał, występując podczas obrad, bezpodstawnie przypisać Dorocie Szczurowskiej „karygodne” zachowanie. Miał również stwierdzić, iż radna postawiła burmistrza Ostródy i jego samego „w beznadziejnym świetle”.

Zdaniem oskarżycielki słowa te mogły poniżyć ją w opinii publicznej oraz narazić na utratę zaufania niezbędnego do wykonywania obowiązków radnej powiatowej.

Teraz strony będą miały możliwość spotkania się przed sądem i podjęcia próby pojednania. Posiedzenie zaplanowano na 22 września w Sądzie Rejonowym w Ostródzie.

Idź do oryginalnego materiału