Starachowice kurczą się z roku na rok. Jak zatrzymać młodych w mieście?

9 godzin temu
Starachowice, podobnie jak wiele średnich miast w Polsce, mierzą się z coraz poważniejszym problemem demograficznym. Liczba mieszkańców systematycznie spada, społeczeństwo się starzeje, a młodzi ludzie coraz częściej wybierają większe ośrodki jako miejsce nauki, pracy i życia rodzinnego. Co robi samorząd w obliczu niekorzystnych trendów demograficznych i starzenia się mieszkańców? - pyta w interpelacji radny Piotr Capała. Dane dotyczące ostatniej dekady pokazują wyraźny trend. W 2015 roku w Starachowicach zameldowanych było ponad 51 tys. osób. Dziesięć lat później liczba ta spadła do około 42,3 tys. mieszkańców. Oznacza to ubytek ponad 8,5 tys. osób, czyli około 17 proc. populacji.

To nie jest chwilowe zjawisko, ale długofalowy proces. Miasto od lat obserwuje zmniejszającą się liczbę mieszkańców, na którą wpływają dwa główne czynniki: ujemny przyrost naturalny oraz migracje, szczególnie odpływ młodych osób do większych miast. Analizy miejskie wskazują również na zmianę struktury wieku mieszkańców – spada liczba dzieci i osób w wieku produkcyjnym, rośnie natomiast udział seniorów.

Mniej mieszkańców, więcej seniorów

Prognozy demograficzne dla Starachowic nie napawają optymizmem. Według miejskich analiz w kolejnych dekadach należy spodziewać się dalszego spadku liczby ludności. W 2035 roku liczba mieszkańców może wynosić około 39–40 tys. osób, a około 2050 roku może
Idź do oryginalnego materiału