Sprzedajesz w sieci? Uważaj, ten błąd kosztował mieszkańca Olsztyna 62 000 zł!

3 godzin temu
Zdjęcie: Sprzedajesz w sieci? Uważaj, ten błąd kosztował mieszkańca Olsztyna 62 000 zł! / fot. Pixabay


​Niewiedza i chwila nieuwagi wystarczyły, by 51-letni mieszkaniec Olsztyna stał się ofiarą wyrachowanego ataku cyberprzestępców. Mężczyzna, który po raz pierwszy próbował swoich sił na popularnym portalu aukcyjnym, zamiast zarobić na sprzedaży przedmiotów, pożegnał się z oszczędnościami życia.

​”Pierwszy raz na aukcji” – idealna okazja dla oszusta

​W czwartek (09.03.2025 r.) do olsztyńskich policjantów z Wydziału do Walki z Przestępczością Ekonomiczną zgłosił się poszkodowany 51-latek. Jego historia jest klasycznym, choć tragiczny w skutkach przykładem metody phishingu.

​Mężczyzna wystawił przedmioty na sprzedaż, a ze względu na brak doświadczenia, nie znał standardowych procedur bezpieczeństwa obowiązujących na portalach aukcyjnych. Przestępcy błyskawicznie to wykorzystali.

​Jak działali sprawcy?

  • Kontakt poza portalem: Oszust nie napisał przez oficjalny czat platformy, ale wysłał wiadomość na prywatny numer telefonu (poprzez popularny komunikator).
  • Fałszywa instrukcja: Sprzedający otrzymał informację, iż aby sfinalizować transakcję i otrzymać pieniądze, musi zalogować się do swojego banku poprzez przesłany w e-mailu link.
  • Perfekcyjna kopia strony: Odnośnik prowadził do witryny, która do złudzenia przypominała prawdziwy panel bankowy. Znajdowały się tam logotypy niemal wszystkich popularnych banków w Polsce.

​Mechanizm „Lustrzanego Odbicia”

​To, co działo się po kliknięciu w link, policjanci nazywają działaniem w czasie rzeczywistym. 51-latek wpisywał swoje dane (login i hasło) w formularz, a sprawca po drugiej stronie monitora widział je na bieżąco.

  1. Przechwycenie danych: Gdy pokrzywdzony wpisywał dane na fałszywej stronie, oszust natychmiast przepisywał je do prawdziwego systemu bankowego.
  2. Błąd logowania: Ofiara widziała komunikat o błędzie lub braku skutku logowania, co skłaniało ją do kolejnych prób.
  3. Kradzież środków: W czasie, gdy 51-latek walczył z „opornym” formularzem, przestępca zdążył wykonać trzy nieautoryzowane przelewy.

​Dopiero gdy mężczyzna zalogował się na innym urządzeniu – tym razem wchodząc bezpośrednio na stronę banku, a nie przez link – odkrył przerażającą prawdę: z jego konta zniknęło 62 000 złotych.

​Jak nie dać się oszukać? Policja ostrzega

​Funkcjonariusze przypominają o podstawowych zasadach bezpieczeństwa, które mogą uratować nasze oszczędności:

Złota zasada: Nigdy nie loguj się do bankowości elektronicznej poprzez linki przesyłane w wiadomościach SMS, e-mail czy na komunikatorach. Zawsze wpisuj adres banku manualnie w przeglądarce.

Co powinno wzbudzić Twój niepokój?Dlaczego to niebezpieczne?
Kontakt poza portalemOszuści chcą uniknąć systemów bezpieczeństwa platformy aukcyjnej.
Konieczność logowania by otrzymać wpłatęAby otrzymać przelew, wystarczy podać numer konta – nie trzeba się nigdzie logować.
Link do panelu płatnościTo niemal zawsze spreparowana strona, której celem jest wyłudzenie hasła.

Sprawą mieszkańca Olsztyna zajmują się teraz specjaliści od cyberprzestępczości. To zdarzenie jest jednak bolesnym przypomnieniem, iż w sieci należy kierować się zasadą ograniczonego zaufania.

źródło: KMP Olsztyn

Idź do oryginalnego materiału