Decyzja o wydaleniu ze służby jest następstwem tragicznych wydarzeń, do których doszło pod koniec stycznia w Ustce. 44-letni Piotr K., czynny funkcjonariusz SOP, zaatakował nożem swoją rodzinę, w wyniku czego zmarła jego 4-letnia córka, a cztery inne osoby – w tym żona i syn – zostały ranne.