Sprawa „śmieciowego” anonimu. Sąd nie rozpatrzył zażalenia przewodniczącego Rady Miasta Bochnia

1 godzina temu

Przewodniczący Rady Miasta Bochnia Jan Balicki próbował podważyć decyzję prokuratury, która odmówiła wszczęcia śledztwa w sprawie podejrzeń nieprawidłowości przy odbiorze śmieci. Sąd jednak nie zajął się jego argumentami. Uznał, iż Jan Balicki nie miał prawa złożyć takiego zażalenia.

Sprawa zaczęła się od anonimowego pisma, w którym opisano domniemane nieprawidłowości związane z odbiorem odpadów w Bochni. Chodziło m.in. o mieszanie posegregowanych śmieci w jednym pojeździe, odbieranie ich poza ustalonymi godzinami czy zastrzeżenia dotyczące zaplecza firmy odbierającej odpady. Więcej o tym TUTAJ.

Prokuratura Rejonowa w Bochni 26 sierpnia odmówiła wszczęcia śledztwa. Jan Balicki nie zgodził się z tą decyzją i skierował zażalenie do sądu, zarzucając prokuraturze błędną ocenę sprawy.

Dlaczego sąd nie rozpatrzył zażalenia?

Sąd wyjaśnił, iż przewodniczący Rady Miasta nie może samodzielnie reprezentować gminy. Jan Balicki nie przedstawił też uchwały upoważniającej go do działania w imieniu rady w tej konkretnej sprawie.

W efekcie sąd uznał, iż Jan Balicki występował jako osoba prywatna. Ponieważ nie wykazał, by zgłaszane nieprawidłowości naruszały jego własne prawa, nie był uprawniony do zaskarżenia decyzji prokuratury.

Postanowienie zapadło 5 października. Sąd pozostawił zażalenie bez rozpoznania, co oznacza, iż nie oceniał zasadności zarzutów ani samej decyzji prokuratury.

Reaktor B7 krytykuje działania przewodniczącego

Do sprawy odniósł się już klub radnych Reaktor B7. W opublikowanym stanowisku, zatytułowanym „Po raz kolejny o nas bez nas…”, radni poinformowali, iż o złożeniu zażalenia przez Jana Balickiego dowiedzieli się dopiero 13 października, gdy otrzymali postanowienie sądu.

Zdaniem radnych przewodniczący powinien wcześniej przedstawić sprawę całej radzie, aby wspólnie rozważyć możliwe działania prawne. Niewykluczone, iż pozwoliłoby to uniknąć błędu proceduralnego, choć – jak sami zaznaczają – nie ma pewności, czy inna droga okazałaby się skuteczna.

– Nie oczekujemy jednomyślności. Oczekujemy, iż Rada Miasta będzie traktowana jako całość, a jej członkowie nie będą dowiadywać się o istotnych działaniach dopiero po otrzymaniu rozstrzygnięcia sądu – podkreślili radni Reaktora B7.

Warto przeczytać także
Wydarzenia
Bochnia. Anonimowy donos dotyczący odbioru odpadów trafi do prokuratury. Tak zdecydowała Rada Miasta
Wydarzenia
Bochnia. Zawiadomienie po anonimowym donosie ws. odbioru odpadów wysłane do prokuratury
NASZ NEWS
Bochnia. „Śmieciowy” anonim bez potwierdzenia. Policja odmówiła wszczęcia śledztwa

Idź do oryginalnego materiału