Sporo ma na sumieniu. Kradzież paliwa, pościg i narkotyki – finał w rowie

1 dzień temu

Do zdarzenia doszło w sobotę, 3 stycznia, kilka minut po godzinie 3.30. Policja została powiadomiona o kradzieży paliwa na stacji w Rakoniewice. Kierowca zatankował paliwo o wartości 222,05 zł i odjechał bez płacenia.

Jak gwałtownie ustalili funkcjonariusze, nie był to przypadkowy czyn. – Kierowca działał z premedytacją. Poruszał się Seatem Ibizą z różnymi tablicami rejestracyjnymi – innymi z przodu i innymi z tyłu pojazdu. Tylne tablice były kradzione. Samochód ustawił tyłem do dystrybutora, by zmylić monitoring – relacjonował mł. asp. Karol Płóciniczak, oficer prasowy policji w Grodzisk Wielkopolski.

Niedługo później policjanci namierzyli podejrzany pojazd na drodze krajowej nr 32 w Grodzisku Wielkopolskim. Kierowca zignorował sygnały do zatrzymania i rozpoczął ucieczkę w kierunku Ptaszkowa i Kościan. Omijając utrudnienia po wcześniejszym wypadku, wjechał na trasę S5 w stronę Leszno, gdzie do pościgu dołączyli policjanci z tamtejszej jednostki.

Finał nastąpił w Zbarzewo (gmina Włoszakowice). Na łuku drogi kierowca stracił panowanie nad pojazdem, wpadł w poślizg i zjechał do przydrożnego rowu. Na szczęście ani on, ani 24-letnia pasażerka z Poznania nie odnieśli obrażeń.

Szybko wyszło na jaw, iż mężczyzna w ogóle nie powinien siadać za kierownicą. Miał obowiązujący sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, a przeprowadzony narkotest wykazał obecność metamfetaminy w jego organizmie. Od kierowcy pobrano krew do dalszych badań. Badanie alkomatem wykazało, iż był trzeźwy.

28-letni mieszkaniec powiatu szamotulskiego został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. Usłyszy zarzuty m.in. niezatrzymania się do kontroli, jazdy mimo sądowego zakazu, kierowania pod wpływem narkotyków, używania kradzionych tablic rejestracyjnych, spowodowania kolizji oraz kradzieży paliwa. Policja sprawdza również, czy mężczyzna może mieć związek z innymi podobnymi kradzieżami na terenie powiatu grodziskiego.

Za popełnione czyny grozi mu kilka lat więzienia

Idź do oryginalnego materiału