Krążący nad szpitalem policyjny helikopter, akcja odbijania zakładników, gaszenie pożaru i zarządzanie dużą grupą poszkodowanych – takie scenariusze realizowały dzisiaj (15.06.) służby na terenie Szpitala im. św. Łukasza w Tarnowie.
W ramach ćwiczeń, do wspólnych działań zaproszono policję, straż pożarną, wojsko, pogotowie ratunkowe i straż graniczną.
Jak mówiła dyrektor szpitala Anna Czech, ćwiczenia z udziałem tak różnorodnych służb organizowane są po raz pierwszy.
-Tarnowski szpital stara się być przygotowany na wszelakie zagrożenia, jakie się pojawią. Zdajemy sobie sprawę, iż szpital musi działać, musi diagnozować i niezwłocznie leczyć pacjentów, którzy zostali poturbowani albo potrzebują pomocy. Zgodnie z procedurami akredytacji, wykonujemy wewnętrzne ćwiczenia w szpitalu, ale takie duże ćwiczenia, z udziałem wielu służb, są po raz pierwszy. Ćwiczenia powinny wypracować nam kolejne rozwiązania, zobaczymy słabe strony.
Budzącym szczególne zainteresowanie przechodniów, pacjentów i personelu szpitala elementem ćwiczeń była akcja odbijania zakładników, przetrzymywanych w budynku po dawnych mieszkaniach pracowniczych. Nad kompleksem budynków szpitalnych krążył policyjny śmigłowiec, a przed budynek wjechali policyjni antyterroryści wozem opancerzonym.
Jak wyjaśniał komendant tarnowskiej policji insp. Bogumił Jedynak, identyczny sprzęt zostałby użyty w sytuacji realnego zagrożenia.
-Będziemy, jako policja, borykać się z trzema sytuacjami: podłożenie ładunku wybuchowego, ewakuacja osób i uwolnienie zakładników. W działaniach, oprócz policjantów Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie, uczestniczą też policjanci Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego. Będziemy używali specjalistycznego sprzętu, takiego samego, jaki byśmy zastosowali przy realnym zagrożeniu. To doskonała okazja, żeby wspólnie z kolegami z innych służb przećwiczyć takie sytuacje, to jedyny sposób, żeby przygotować się do sytuacji, które mogą zaistnieć.
Dyrektor Powiatowej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Tarnowie Krzysztof Krzemień podkreślał, iż takie ćwiczenia są okazją do sprawdzenia zdolności służb do współdziałania.
-Na co dzień, oczywiście, mamy inne priorytety i inne procedury. Teraz jest moment, w którym możemy poćwiczyć, bo mamy wspólny cel – ratowanie drugiego człowieka, ratowanie mienia. To idealne miejsce na ćwiczenia, aby to wszystko sobie poukładać. Naszym zadaniem, jako Zespołów Ratownictwa Medycznego, jest przejęcie potencjalnych pacjentów, poszkodowanych, ze strefy niebezpiecznej. Później udzielenie pomocy i transport do szpitali.
Swój udział w ćwiczeniach mieli także strażacy. Zgodnie ze scenariuszem, po akcji antyterrorystów, w budynku wybuchł pozorowany pożar. Jak mówił st. bryg. Rafał Waśko, komendant tarnowskiej straży pożarnej, zadaniem strażaków w takiej sytuacji byłaby ewakuacja osób poszkodowanych i opanowanie pożaru.
-Nasze działania będą polegały na ugaszeniu pożaru. W wyniku działań terrorystycznych dojdzie do podpalenia obiektu, w którym będą osoby poszkodowane. Nasze działania będą polegały na odnalezieniu tych osób, ewakuacji, a także na ugaszeniu pożaru i sprawdzeniu obiektu.
W trakcie ćwiczeń, szpital pracował bez większych utrudnień.
Przedstawiciele służb podkreślali, gdyby sytuacja realizowana w scenariuszu ćwiczeń była realna, to pobliski parking musiałby zostać wyłączony z użytkowania, sam szpital praktycznie w całości ewakuowany a okoliczny teren odgrodzony i zabezpieczony przed osobami postronnymi.
Oficer prasowy tarnowskiej policji asp. Kamil Wójcik przekazał, iż funkcjonariusze rano zostali alarmowo wezwani do stawiennictwa w komendach. Część policjantów dopiero na miejscu dowiedziała się, iż uczestniczy w ćwiczeniach.

14 godzin temu









English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·