Śmiertelny "eksperyment" Sebastiana Majtczaka. Wyrok, który nikomu nie daje ulgi

1 godzina temu
Zdjęcie: Sebastian Majtczak (między jego obrończynią a policjantką) wysłuchujący środowego wyroku


Wyrok na Sebastiana Majtczaka nie przynosi satysfakcji nikomu. Bliscy ofiar tragedii z A1 wysłuchali go ze szlochem i z "podważonym sensem życia". Skazany dalej ma przekonanie, iż tragedii nie spowodował, a z przemowy sędzi wynika, iż — gdyby mogła — posłałaby Majtczaka za kratki na dłużej niż osiem lat.
Idź do oryginalnego materiału