Śmiertelny atak niedźwiedzia w Bieszczadach

2 godzin temu

Do tragicznego zdarzenia doszło w czwartek w rejonie miejscowości Płonna w województwie podkarpackim. 58-letnia kobieta zginęła po ataku niedźwiedzia w kompleksie leśnym.

Zgłoszenie wpłynęło do służb przed godziną 10:40. Jak poinformowała policja, na miejscu odnaleziono ciało kobiety z widocznymi obrażeniami. Ze względu na ich charakter odstąpiono od czynności ratunkowych, a ratownicy medyczni stwierdzili zgon około południa.

Według wstępnych ustaleń, kobietę w lesie odnalazł jej syn, który wcześniej stracił z nią kontakt. Z jego relacji wynika, iż rozdzielili się podczas pobytu w terenie, a ostatnia rozmowa telefoniczna dotyczyła spotkania z niedźwiedziem. Na miejscu pracują policjanci, prokurator oraz technicy kryminalistyki. Trwa zabezpieczanie śladów i ustalanie dokładnych okoliczności zdarzenia. Jak podkreśla prokuratura, szczegółowe informacje będą możliwe dopiero po zakończeniu oględzin.

Apel do mieszkańców i turystów wydał Urząd Gminy Bukowsko, prosząc o bezwzględne unikanie pobliskich terenów leśnych oraz miejsca tragedii. Władze ostrzegają, iż obszar może być niebezpieczny, a obecność osób postronnych utrudnia działania służb. Do sprawy odniósł się także Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Rzeszowie, potwierdzając, iż do zdarzenia doszło w trudno dostępnym terenie, z dala od zabudowań. Służby monitorują sytuację, a na miejsce skierowano również specjalistów zajmujących się ochroną przyrody.

To rzadki, ale niezwykle tragiczny przypadek, który przypomina o konieczności zachowania szczególnej ostrożności podczas przebywania w rejonach, gdzie mogą występować dzikie zwierzęta.

Idź do oryginalnego materiału