Śmierć posła Łukasza Litewki. Podejrzany opuścił areszt, kaucja wpłacona

1 godzina temu

Podejrzany o spowodowanie wypadku, w którym zginął poseł Łukasz Litewka, wyszedł we wtorek z aresztu po wpłacie kaucji w wysokości 40 tys. zł. Możliwość ta była przewidziana w orzeczeniu wydanym przez Sąd Rejonowy w Dąbrowie Górniczej. 57-latek objęty jest dozorem policji. Ma również obowiązek przebywać na terytorium Polski.

PAP/Art Service/Instagram/teamlitewka
Poseł Łukasz Litewka zginął w wypadku drogowym

- W imieniu podejrzanego wpłacono poręczenie majątkowe, opuścił on dzisiaj areszt - powiedział PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu prok. Bartosz Kilian.

Po wniosku Prokuratury Rejonowej w Dąbrowie Górniczej tamtejszy sąd zdecydował w sobotę o aresztowaniu podejrzanego na trzy miesiące, ale zastrzegł, iż mężczyzna będzie mógł opuścić areszt, o ile w terminie 14 dni wpłaci poręczenie majątkowe w wysokości 40 tys. zł. Po wpłaceniu wyznaczonej kwoty areszt został uchylony, a mężczyzna jest objęty dozorem policji i zakazem opuszczania kraju.

Wypadek z udziałem posła Łukasza Litewki. Podejrzany zwolniony z aresztu

Prokuratura złożyła zażalenie na postanowienie sądu rejonowego – śledczy uważają, iż jedynie bezwzględne aresztowanie podejrzanego pozwoli należycie zabezpieczyć tok śledztwa, które jest na wstępnym etapie. Zażalenie rozpozna Sąd Okręgowy w Sosnowcu, termin posiedzenia nie został jeszcze wyznaczony.

Śląska policja wystosowała we wtorek apel, w którym odniosła się do pojawiających się w internecie nieprawdziwych informacji związanych z wypadkiem posła Litewki. Rozpowszechnianie dezinformacji nie tylko wprowadza opinię publiczną w błąd, ale też utrudnia prowadzone postępowanie – podkreślili policjanci, którzy zdementowali niektóre pojawiające się w sieci fałszywe sensacje na temat wypadku i inne treści wprowadzające w błąd.

"Jedną z ostatnich jest informacja o rzekomym zatrzymaniu partnerki posła i jeszcze bardziej bulwersująca, iż zatrzymany kierowca był funkcjonariuszem policji. Żadna z tych informacji nie jest prawdziwa!" – podkreśliła policja.

ZOBACZ: "Sensacyjne" informacje ws. wypadku Łukasza Litewki. Policja ostrzega

Jak zaznaczyli policjanci, kierujący Mitsubishi nie był funkcjonariuszem policji, a poza nim nie zatrzymano w tej sprawie nikogo innego. Z dotychczasowych ustaleń nie wynika, aby zdarzenie miało charakter umyślny, kierowcy przedstawiono zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym – dodała policja. Przypomniała, iż postępowanie prowadzi prokuratura, czynności są w toku, a jedynym wiarygodnym źródłem informacji są organy prowadzące postępowanie.

"Z uwagi na charakter sprawy oraz nasilone próby ustalania tożsamości podejrzanego policja i prokuratura nie udzielają żadnych dodatkowych informacji – w tym również takich, które mogłyby pośrednio prowadzić do jego identyfikacji" – dodali policjanci.

Dochodzenie w sprawie śmierci posła. Prokuratura informuje o działaniach

Prok. Kilian powiedział we wtorek przed południem PAP, iż prowadzący postępowanie skupiają się w tej chwili m.in. na poszerzeniu kręgu świadków, nie tylko osób, które miały bezpośrednią styczność z pokrzywdzonym lub z podejrzanym w dniu samego zdarzenia.

- Równolegle zasięgamy kolejnych opinii eksperckich, oczekujemy na opinie już wcześniej zlecone – takie, które przede wszystkim dotyczą zabezpieczonych sprzętów elektronicznych. Gromadzimy dane cyfrowe, czekamy na ostateczne konkluzje biegłego w dziedzinie rekonstrukcji wypadków drogowych. Czekamy też na pisemną opinię posekcyjną i badania toksykologiczne – dodał prok. Kilian.

ZOBACZ: Pogrzeb Łukasza Litewki. Możliwy udział prezydenta i premiera

Pogrzeb posła Litewki odbędzie się w środę. Będzie miał charakter państwowy.

Łukasz Litewka, 36-letni poseł Lewicy z Sosnowca, zginął w ubiegły czwartek po południu potrącony przez samochód Mitsubishi Colt, gdy jechał rowerem ul. Kazimierzowską w Dąbrowie Górniczej. Po wypadku zatrzymany został kierowca auta. Grozi mu od sześciu miesięcy do ośmiu lat pozbawienia wolności. Według prokuratury, mężczyzna nieumyślnie naruszył zasady poruszania się w ruchu drogowym i również nieumyślnie spowodował śmierć posła.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: Rosyjska prowincja na froncie, miastowi w sieci. "Mobilizacja jest niepopularna"
Idź do oryginalnego materiału