Śmierć ośmioletniego Kamilka z Częstochowy. Jest wyrok dla matki i ojczyma

1 godzina temu

Sąd ogłosił wyrok w głośnym procesie dotyczącym śmierci kilkuletniego Kamilka z Częstochowy. Ojczym chłopca został skazany na 25 lat więzienia za doprowadzenie do śmierci dziecka, natomiast matka usłyszała wyrok 15 lat pozbawienia wolności. Kobieta została również skazana na dwa lata więzienia za inne zarzuty, a kara łączna wyniosła 16 lat. Wyrok jest nieprawomocny.

Polsat News

Dawid B. otrzymał wyrok 25 lat więzienia za zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem oraz pięć lat za znęcanie się nad pozostałymi dziećmi. Łącznie sąd skazał go na karę 25 lat bezwzględnego więzienia.

Z kolei Magdalena B. otrzymała wyrok 15 lat więzienia za główny czyn dotyczący śmierci Kamilka oraz 2 lata za drugi czyn. Łącznie otrzymała wyrok 16 lat pozbawienia wolności.

Proces w Częstochowie rozpoczął się 30 czerwca 2025 r. Prokuratura Regionalna w Gdańsku oskarżyła Dawida B. o zabójstwo ośmioletniego pasierba Kamila M. popełnione w warunkach recydywy, ze szczególnym okrucieństwem, w wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie.

29 marca 2023 r. w Częstochowie, gdzie mieszkała rodzina, Dawid B. polewał Kamila wrzącą wodą, uderzał go pięściami i słuchawką prysznicową po całym ciele, a następnie rzucił dziecko na rozżarzony piec węglowy. Dziecko miało złamaną rękę i poparzone 25 proc. powierzchni ciała. Alarm wszczął biologiczny ojciec chłopca, gdy przyszedł go odwiedzić. Kamil zmarł 8 maja 2023 r. w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka po 35 dniach walki o życie.

Proces ws. śmierci Kamilka z Częstechowy. Zarzuty dla ojczyma

Dawid B. został również oskarżony o fizyczne i psychiczne znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem nad 3-letnim synem Mateuszem B., 15-letnim pasierbem Dominikiem J., 11-letnim pasierbem Damianem J. oraz 9-letnią pasierbicą Julią J., 8-letnim pasierbem Kamilem M. i jego młodszym bratem, 7-letnim Fabianem M.

Nakazywał m.in. Kamilowi spać na podłodze, bił go po całym ciele i przypalał papierosami, rzucał o podłogę i meble, kopał, powodując złamania kości przedramienia prawego i przedramienia lewego oraz prawego podudzia.

ZOBACZ: Ustawa Kamilka. Zaświadczenia o niekaralności dla nauczycieli. Punkty będą czynne także w sobotę

Mężczyzna dopuścił się przestępstw, o które jest oskarżony, w ciągu pięciu lat po odbyciu w latach 2017-2019 r. kary łącznej dwóch lat więzienia za podobne czyny.

Ponadto, zdaniem prokuratury, Dawid B. doprowadził nie mniej niż dwukrotnie małoletnią do poddania się innej czynności seksualnej polegającej na dotykaniu jej w miejsca intymne.

Śmierć 8-letniego Kamilka. Zarzuty dla matki

Matkę Kamilka, Magdalenę B., oskarżono o udzielenie pomocy mężowi w popełnieniu zabójstwa, bo wbrew prawnemu obowiązkowi opieki dopuściła do pozostawienia dziecka w stanie bezpośredniego niebezpieczeństwa utraty życia. Dodatkowo prokuratura zarzuciła kobiecie niepodejmowanie żadnych reakcji chroniących dzieci - a tym samym pomoc Dawidowi B. w fizycznym i psychicznym znęcaniu się nad Kamilem M. i jego młodszym bratem Fabianem.

Na ławie oskarżonych zasiedli ponadto krewni matki chłopca, Aneta J. i Wojciech J. - mieli nie udzielić pomocy Kamilowi M., choć mieszkali razem.

ZOBACZ: Wraca sprawa Kamilka z Częstochowy. Instytucje pod lupą prokuratury

Dawidowi B. i Magdalenie B. grozi kara więzienia nie krótsza niż 12 lat, 25 lat więzienia albo dożywocie. Wojciechowi J. i Anecie J. grozi do trzech lat więzienia.

Proces w Częstochowie toczył się przy drzwiach zamkniętych. Do udziału w nim sąd dopuścił Fundację Ordo Iuris i Stowarzyszenie "Szczęśliwe Dziecko" oraz założoną przez Piotra Kucharczyka po śmierci ośmiolatka Fundację "To ja - Dziecko imienia Kamilka Mrozka z Częstochowy".

Prokuratura umorzyła śledztwo dotyczące postępowania instytucji i ich pracowników zajmujących się rodziną, ale w styczniu 2026 r. Sąd Rejonowy w Kielcach częściowo uchylił to postanowienie. W wątku dotyczącym podejrzenia niedopełnienia obowiązków przez sądy rodzinne i ośrodki pomocy społecznej w Częstochowie i Olkuszu (gdzie czasowo mieszkała rodzina B.) zdecydowano o przesłuchaniu kolejnych świadków. Natomiast w wątkach dotyczących prokuratorów, funkcjonariuszy policji i kuratorów sądowych prokuratura ma powtórnie przeanalizować materiał dowodowy.

Sąd Rejonowy w Kielcach nie zakwestionował natomiast ustaleń prokuratury dotyczących nauczycieli oraz lekarzy i pracowników służby zdrowia (chłopiec przyszedł pewnego dnia do szkoły ze złamaną ręką). Postanowienie prokuratury o umorzeniu śledztwa jest w tym aspekcie prawomocne.

Lex Kamilek. Nowa ustawa po śmierci 8-latka z Częstochowy

Po śmierci Kamilka z Częstochowy przyjęto przepisy mające chronić przed przemocą, zwane "lex Kamilek". Rzeczniczka praw dziecka Monika Horna-Cieślak uważa obecnie, iż należy je znowelizować. 20 kwietnia skierowała projekt ustawy do partii politycznych, Prezydenta RP, kilku ministerstw i Kancelarii Rady Ministrów.

ZOBACZ: Ustawa Kamilka. Zaświadczenia o niekaralności dla nauczycieli. Punkty będą czynne także w sobotę

Nowelizacja zakłada powołanie przy każdym wojewodzie zespołów do spraw lokalnej analizy zdarzeń, na skutek których małoletni poniósł śmierć, doznał ciężkiego uszczerbku na zdrowiu lub targnął się na swoje życie na skutek przemocy rodziców bądź opiekunów. Zespół ekspertów byłby zobowiązany do dokonania analizy zdarzenia, funkcjonowania prawa, lokalnych praktyk oraz systemu, by do tragedii z udziałem dzieci nie dochodziło.

Projekt przewiduje ponadto obowiązek przeprowadzenia rozmowy z dzieckiem przez pracownika socjalnego, asystenta rodziny, kuratora sądowego czy koordynatora pieczy zastępczej w sytuacji podejrzenia zagrożenia dobra dziecka. Zakłada też zmiany w procedurze Niebieskiej Karty rozszerzające katalog osób, które mogą być członkami grupy diagnostyczno-pomocowej: o położną, gdy chodzi o kobietę w ciąży, pielęgniarkę środowiskową, gdy procedurą jest objęta kobieta po urodzeniu dziecka, lub koordynatora rodzinnej pieczy zastępczej.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: Prognoza pogody - wtorek, 5 maja - rano
Idź do oryginalnego materiału