Śmierć na drodze. Kierowca z gminy Hańsk potrącił rowerzystę i odjechał. Jest już w areszcie [FILM]

3 godzin temu
Błyskawiczna akcja policjiMundurowi natychmiast podjęli działania mające na celu ustalenie przebiegu wypadku i odnalezienie osoby odpowiedzialnej za to zdarzenie. Początkowo funkcjonariusze zatrzymali dwóch młodych mężczyzn. Skrupulatna praca śledczych pozwoliła jednak wytypować i ostatecznie wskazać faktycznego sprawcę.Okazał się nim 32-letni mieszkaniec gminy Hańsk. Mężczyzna w chwili zdarzenia kierował Oplem, choć miał w organizmie ponad 2 promile alkoholu. Po uderzeniu w rowerzystę nie zatrzymał się, by udzielić mu pomocy, ale odjechał, licząc na uniknięcie odpowiedzialności. Niestety, obrażenia 54-letniego rowerzysty okazały się zbyt poważne – mężczyzna zmarł.O sprawie już pisaliśmy:Surowa kara za brak odpowiedzialnościW czwartek (29 stycznia) zatrzymany mężczyzna stanął przed obliczem sprawiedliwości. Decyzją Sądu Rejonowego we Włodawie 32-latek najbliższe 3 miesiące spędzi w tymczasowym areszcie. To jednak dopiero początek jego problemów z prawem.Poniżej film z zatrzymania:Służby mundurowe przypominają o dramatycznych konsekwencjach siadania za kółko "po kieliszku". - Apelujemy do wszystkich uczestników ruchu drogowego o powstrzymywanie się od spożywania alkoholu i ryzykowania jazdy pod jego wpływem. Ryzyko spowodowania wypadku przez kierującego pod wpływem alkoholu jest duże i często staje się przyczyną wielu tragedii, gdzie na drodze giną bądź tracą zdrowie ludzie – mówi aspirant Daniela Giza-Pyrzyna z KPP we Włodawie.Za spowodowanie śmiertelnego wypadku w stanie nietrzeźwości oraz ucieczkę z miejsca zdarzenia sprawcy grozi teraz kara do 20 lat pozbawienia wolności.Czytaj też:
Idź do oryginalnego materiału