Prokurator Generalny Adam Bodnar skierował pismo do przewodniczącej Parlamentu Europejskiego Roberty Metsoli w związku ze skandalicznymi słowami europosła PiS Jacka Ozdoby. W piśmie opisano zachowanie polityka podczas demonstracji PiS przed budynkiem prokuratury okręgowej w Warszawie. Ozdoba mówił do swoich kolegów z partii, iż ma zamiar "pchnąć" prokuratorkę. W programie "Tłit" WP Bodnar poinformował, iż jeszcze nie otrzymał odpowiedzi w tej sprawie. Prowadzący dopytywał, czy coś zmieniło się w kwestii prowadzenia sprawy ws. Dwóch Wież przez Ewę Wrzosek. - Prowadzi absolutnie dalej Zmieniło się jedna rzecz, iż ograniczyła trochę działalność medialną. Myślę, iż to jest dość istotne - stwierdził Bodnar. Prowadzący przytoczył słowa prof. Andrzeja Zolla, który stwierdził, iż na miejscu Wrzosek nie prowadziłby tej sprawy. - Uważam, iż pani prokurator Wrzosek przez te ładne kilka lat udowodniła swoją wielką determinację, niezależność intelektualną i odwagę cywilną i nie widzę większego powodu, dlaczego ona nie miałaby takiej sprawy prowadzić - odparł. W programie rozmawiano także na temat śledztwa w sprawie przekroczenia uprawnień przez Wrzosek. Przypomnijmy, Wirtualna Polska ustaliła, iż złożone przez prokurator Ewę Wrzosek wnioski do sądów, mające zablokować działania PiS w sprawie mediów publicznych, powstały poza siedzibą prokuratury. Z analizy Patryka Słowika wynika, iż pisma mogły zostać przygotowane "w zaledwie kilka godzin" w kancelarii Clifford Chance. Placówka obsługuje w tej chwili media publiczne. - Z tego, co wiem, został przedłużony i dalej są wykonywane różne czynności w toku śledztwa. Z tego co wiem do połowy roku ma to się wszystko zakończyć - odparł.