Śledztwo w sprawie 130 fikcyjnych spółek nabiera tempa. Łódzcy funkcjonariusze zatrzymali Ukrainkę

1 godzina temu

Nadwiślański Oddział Straży Granicznej informuje, iż zatrzymania doszło 26 września 2026 roku, podczas wjazdu kobiety do Polski. Działania przeprowadzili funkcjonariusze placówki SG w Łodzi na polecenie Prokuratury Okręgowej, która prowadzi śledztwo w tej sprawie.

Jak poinformowały służby, 23-latka jest podejrzana o udział w procederze polegającym na organizowaniu innym osobom przekraczania granicy Polski wbrew przepisom oraz wyłudzeniu poświadczenia nieprawdy. Według ustaleń śledczych kobieta przebywała na Ukrainie i tylko okazjonalnie przyjeżdżała do Polski.

Po zatrzymaniu została doprowadzona do prokuratury, gdzie usłyszała zarzuty. Na wniosek prokuratora sąd zdecydował o zastosowaniu wobec niej tymczasowego aresztowania na trzy miesiące.

Fikcyjne firmy i tysiące oświadczeń

Sprawa dotyczy rozbudowanego procederu, który funkcjonariusze Straży Granicznej z Łodzi ujawnili wcześniej. Z ustaleń postępowania wynika, iż na terenie Polski utworzono około 130 spółek, które w rzeczywistości nie prowadziły działalności gospodarczej.

Za ich pośrednictwem zarejestrowano blisko 11,5 tys. oświadczeń o powierzeniu wykonywania pracy cudzoziemcom. Dokumenty miały stwarzać pozory legalnego zatrudnienia, a następnie służyć do uzyskiwania wiz i przekraczania polskiej granicy niezgodnie z rzeczywistym celem przyjazdu.

Śledczy badają, w jaki sposób działał cały mechanizm i kto był za niego odpowiedzialny.

https://tulodz.pl/lodzkie/menadzerowie-orlenu-zatrzymani-przez-abw-na-polecenie-lodzkiej-prokuratury-sprawa-dotyczy-cen-paliw/q5HCeuLLVOtqpVzeklyA

To nie pierwsze zatrzymania w tej sprawie

W maju 2026 roku funkcjonariusze Straży Granicznej zatrzymali już trzy osoby: obywatelkę Polski, obywatela Białorusi oraz obywatelkę Ukrainy. Wówczas również przedstawiono im zarzuty, a sąd zdecydował o zastosowaniu tymczasowego aresztowania.

Postępowanie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Łodzi we współpracy z funkcjonariuszami Straży Granicznej. Śledztwo ma charakter rozwojowy, a służby nie wykluczają kolejnych zatrzymań.

Idź do oryginalnego materiału