Jak relacjonują policjanci, mężczyzna miał problem z utrzymaniem prostego toru jazdy, co w połączeniu z panującym silnym mrozem i śliską nawierzchnią stwarzało realne zagrożenie.
Mimo zimy, śniegu i siarczystych mrozów na naszych drogach nie brakuje rowerzystów. Jedni korzystają z dwóch kółek z konieczności, inni z pasji. Jazda w takich warunkach drogowych nie należy do najłatwiejszych, wymaga zdwojonego wysiłku i koordynacji równowagi. Dlatego każdy kierowca samochodu widząc rowerzystę zmagającego się z pokonywaniem kolejnych metrów po zaśnieżonej, czy oblodzonej nawierzchni powinien zachować szczególną ostrożność.
Niestety, na naszych drogach nie brakuje rowerzystów pod wpływem. Wprawdzie policjanci nieustannie przypominają, iż kierowanie rowerem pod wpływem alkoholu jest nie tylko wykroczeniem, ale przede wszystkim poważnym zagrożeniem dla bezpieczeństwa i apelują o rozsądek i odpowiedzialne zachowanie na drodze, jednak te apele nie do wszystkich trafiają.
– Do zdarzenia doszło 8 stycznia br. na terenie Wlenia. Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Lwówku Śląskim zwrócili uwagę na rowerzystę, którego styl jazdy wyraźnie wskazywał, iż może on znajdować się pod wpływem alkoholu. Mężczyzna miał problem z utrzymaniem prostego toru jazdy, co w połączeniu z panującym silnym mrozem i śliską nawierzchnią stwarzało realne zagrożenie dla niego samego oraz innych uczestników ruchu drogowego. – relacjonuje młodszy aspirant Olga Łukaszewicz oficer prasowa lwóweckiej policji.
Policjanci zatrzymali mężczyznę. Podczas kontroli drogowej przypuszczenia funkcjonariuszy potwierdziły się.
– Przeprowadzone badanie stanu trzeźwości wykazało ponad 2 promile alkoholu w organizmie 29-latka. Za kierowanie rowerem w stanie nietrzeźwości mężczyzna został ukarany mandatem karnym w wysokości 2500 złotych. – dodaje policjantka.

1 godzina temu












English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·