Skazany za zdradę tajemnic wychodzi z więzienia

bejsment.com 1 godzina temu

Cameron Ortis

Cameron Jay Ortis, były wysoki rangą funkcjonariusz wywiadu RCMP skazany za ujawnianie tajnych informacji, otrzymał zgodę na dalsze korzystanie z dziennego zwolnienia warunkowego. 54-latek przygotowuje się do powrotu do normalnego życia i rozważa podjęcie pracy w branży elektrycznej.

Ortis kierował w RCMP jednostką zajmującą się gromadzeniem tajnych informacji dotyczących m.in. cyberprzestępców, organizacji terrorystycznych i międzynarodowych grup przestępczych. Ze względu na stanowisko miał dostęp do dokumentów oznaczonych najwyższymi klauzulami tajności.

W listopadzie 2023 roku ława przysięgłych uznała go za winnego trzykrotnego naruszenia Security of Information Act oraz jednej próby popełnienia takiego przestępstwa. Został również skazany za nadużycie zaufania publicznego i bezprawne wykorzystanie systemu komputerowego.

Według prokuratury w 2015 roku Ortis przekazał tajne informacje trzem osobom znajdującym się w kręgu zainteresowania policji, a w kolejnym przypadku próbował zrobić to samo.

Ortis nie przyznał się do winy. Podczas procesu twierdził, iż nie zdradził RCMP, ale prowadził tajną operację. Według jego wersji przekazywał informacje, aby skłonić obserwowane osoby do korzystania z szyfrowanej usługi internetowej kontrolowanej przez sojuszniczą agencję wywiadowczą.

Prokuratura argumentowała, iż nie miał prawa ujawniać materiałów i nie działał w ramach legalnej operacji. Nie udało się jednak ustalić jednoznacznego motywu jego postępowania.

W 2024 roku Ortis został skazany na 14 lat więzienia. Sąd uwzględnił jednak czas spędzony wcześniej w areszcie, pozostawiając mu do odbycia siedem lat i 155 dni kary.

Sędzia Robert Maranger podkreślił, iż Ortis zajmował w RCMP stanowisko wymagające „wyjątkowego zaufania”, a jego działania mogły narazić ludzi na niebezpieczeństwo i zaszkodziły reputacji Kanady w międzynarodowej społeczności wywiadowczej.

Z wywiadu do zawodu elektryka

W lutym Parole Board of Canada zezwoliła Ortisowi na sześciomiesięczne dzienne zwolnienie warunkowe. Pod koniec sierpnia przedłużono je o kolejne sześć miesięcy.

Oznacza to, iż w ciągu dnia może uczestniczyć w zajęciach i pracować poza zakładem karnym, ale na noc musi wracać do wyznaczonego miejsca. Komisja uznała, iż ryzyko ponownego popełnienia przez niego przestępstwa można skutecznie kontrolować.

Ortis podlega szeregowi ograniczeń. Nie może kontaktować się ze znanymi przestępcami, ma ograniczony dostęp do urządzeń podłączonych do internetu i musi regularnie informować o swoich transakcjach finansowych.

Podczas pobytu w więzieniu ukończył program przygotowujący do zawodu elektryka oraz zdobył kwalifikacje pozwalające mu pracować w oczyszczalni ścieków zakładu karnego. w tej chwili planuje dodatkowy internetowy kurs technologiczny, który ma przygotować go do specjalistycznej pracy w branży elektrycznej.

Według komisji Ortis przyznaje obecnie, iż nie miał prawa przekazywać tajnych informacji, i wyraził żal z powodu konsekwencji swoich działań. Jeden z jego byłych współpracowników sprzeciwił się jednak zwolnieniu, twierdząc, iż Ortis przez cały czas nie wziął pełnej odpowiedzialności za swoje czyny.

Ortis odwołuje się zarówno od wyroku skazującego, jak i wymierzonej kary. Prokuratura również złożyła apelację, domagając się zmiany wysokości kary.

Idź do oryginalnego materiału