Skatowali 72-latka dla zysku. Bydłokrady trafią przed sąd

2 godzin temu
Bezwzględny gang złodziei bydła, który terroryzował gospodarzy z powiatów białostockiego, siemiatyckiego i wysokomazowieckiego, wreszcie odpowie za swoje czyny. Policjanci z Łap rozpracowali szajkę pięciu mężczyzn odpowiedzialnych za kradzież inwentarza o łącznej wartości blisko 60 tysięcy złotych. Sprawa właśnie trafiła do Sądu Rejonowego w Białymstoku, a brutalni napastnicy mogą spędzić za kratami długie lata. Dramatyczna noc i brutalne pobicie na pastwisku

Do najbardziej wstrząsającego zdarzenia doszło pod koniec października ubiegłego roku w gminie Łapy. Zaniepokojony gospodarz zauważył w środku nocy obcy samochód na polnej drodze i zorientował się, iż z jego stada zniknęły dwa dorodne byki. Razem z bratem ruszył na poszukiwania.

Na pastwisku 72-letni rolnik natknął się na trzech zamaskowanych napastników, którzy przywiązywali skradzione zwierzęta do drzewa. Gdy tylko oślepił ich latarką, bandyci rzucili się na niego z pięściami. Napastnicy brutalnie okładali seniora po głowie, klatce piersiowej i plecach, po czym powalili go na ziemię i uciekli przed przybyciem pomocy. Jak się okazało, nie był to odosobniony przypadek. Szajka grasowała również na terenie gmin Poświętne oraz Bielsk Podlaski, kradnąc łącznie siedem sztuk bydła.

Skoordynowane zatrzymania, broń palna i akcesoria kłusownicze

Kryminalni z komisariatu w Łap
Idź do oryginalnego materiału