Miliony Polaków robi to regularnie: pożyczają kartę Moja Biedronka od kogoś z rodziny, dzielą zakupy na 2 paragony albo używają kuponów Lidla z cudzej aplikacji, żeby kupić więcej promocyjnych produktów. Czy to naruszenie prawa? A może tylko regulaminu? I co grozi, jeżeli sieć to wykryje?
Alejka sklepowa z półkami po obu stronach. | Fot. Warszawa w Pigułce.Biedronka: karta jest przypisana do osoby, ale użyczenie nie jest wprost zakazane
Regulamin karty lojalnościowej Moja Biedronka, w wersji obowiązującej od 2 grudnia 2025 r., wprowadził kilka ważnych zmian. najważniejszy zapis brzmi: jedna osoba może mieć tylko jedną aktywną kartę. Nadużycia, takie jak posiadanie wielu kart przypisanych do jednego konta, mogą skutkować natychmiastowym usunięciem z programu wraz z utratą wszystkich zgromadzonych korzyści.
Czego w regulaminie Biedronki jednak nie ma – przynajmniej wprost? Zakazu użyczenia karty innej osobie. Regulamin nie zawiera zapisu, który zabraniałby żonie skorzystania z karty męża albo córce – z karty matki. Karta Moja Biedronka jest narzędziem marketingowym przypisanym do konta, ale sieć nie wprowadziła eksplicytnego zakazu fizycznego użyczenia karty plastikowej czy kodu z aplikacji.
Problem pojawia się, gdy zamiast użyczenia mamy próbę ominięcia limitów promocyjnych. jeżeli oferta tygodnia przewiduje limit „3 opakowania masła na kartę” i kupujesz 3 opakowania na swoją kartę, a następnie wracasz z kartą żony po kolejne 3 – czy to naruszenie regulaminu? Biedronka nie definiuje tego jako nadużycia w głównym regulaminie karty. Jednak poszczególne regulaminy akcji promocyjnych mogą zawierać własne ograniczenia – i to właśnie tam najczęściej pojawiają się zapisy o limicie „na klienta”, a nie „na kartę”.
Lidl: regulamin mówi wprost – udostępnianie kuponów innemu użytkownikowi to podstawa do usunięcia konta
Lidl podszedł do tematu znacznie ostrzej. Regulamin Lidl Plus zawiera czarną listę zachowań, które mogą skutkować zawieszeniem lub usunięciem konta. Punkt b) tej listy brzmi precyzyjnie: przekazanie przez Użytkownika – pod jakimkolwiek tytułem prawnym – innemu użytkownikowi kuponu uprawniającego do przyznania rabatu lub uczestniczenia w akcji lub promocji za pośrednictwem Usługi, który został przypisany wyłącznie do Konta danego Użytkownika.
To jednoznaczny zakaz. Kupon w aplikacji Lidl Plus jest przypisany do konkretnego konta – i tylko ten użytkownik może go zrealizować. Pokazanie kodu z telefonu taty, żeby mama skorzystała z jego kuponu na 2 kg pomidorów zamiast kilograma – to zgodnie z regulaminem Lidla naruszenie zasad i podstawa do usunięcia konta obojga.
Co istotne, regulamin przewiduje też sankcję za „uzasadnione podejrzenie naruszenia”, które miało wpływ na „niezasadne przyznanie promocji lub innych korzyści”. Lidl nie musi więc udowodnić naruszenia ponad wszelką wątpliwość – wystarczy uzasadnione podejrzenie. W praktyce oznacza to, iż algorytmy analizujące wzorce zakupowe mogą flagować konta, z których kupony były realizowane w tym samym sklepie, w krótkim odstępie czasu, na te same produkty.
Dzielenie zakupów na 2 paragony – sprytna strategia czy naruszenie?
To pytanie, które zadaje sobie wielu konsumentów. Odpowiedź zależy od tego, jak brzmi konkretny regulamin promocji – i jest inna dla Biedronki i Lidla.
W przypadku Biedronki: jeżeli limit jest określony jako „X sztuk na transakcję” – rozbicie zakupu na 2 paragony jest formalnie dozwolone. jeżeli limit brzmi „X sztuk na klienta w okresie promocji” – dwa paragony nie pomogą, bo system śledzi łączną ilość zakupioną na konkretną kartę. Biedronka od kilku lat rejestruje historię transakcji przypisanych do karty, więc omijanie limitów „na klienta” przez kolejne paragony jest przez system wykrywane.
W przypadku Lidla: kupony są jednorazowe i znikają po wykorzystaniu – niezależnie od liczby paragonów. jeżeli kupon opiewa na 1 kg pomidorów, nie można go wykorzystać dwa razy przez podział paragonu. Natomiast użycie kuponu z konta drugiej osoby na tym samym paragonie lub zaraz po – to już naruszenie regulaminu opisane wyżej.
Czy to nielegalne? Co mówi prawo, a co regulamin
Kluczowe rozróżnienie: naruszenie regulaminu sieci handlowej to nie to samo co naruszenie prawa. Polskie prawo nie zakazuje korzystania z cudzej karty lojalnościowej w sklepie – pod warunkiem, iż nie wiąże się to z oszustwem w rozumieniu art. 286 Kodeksu karnego (Dz.U. z 2024 r. poz. 17 ze zm.), czyli z działaniem w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przez wprowadzenie kogoś w błąd w celu niekorzystnego rozporządzenia mieniem.
Czy kupowanie masła na kartę żony zamiast swojej to „oszustwo”? Nie – jeżeli cena jest taka sama i sieć oferuje promocję publicznie wszystkim posiadaczom kart. Konsument nie „wyłudza” towaru, kupuje go za normalną (promocyjną) cenę. Ewentualne naruszenie ma charakter wyłącznie cywilnoprawny – naruszenie umowy z siecią, co może skutkować usunięciem z programu lojalnościowego, ale nie odpowiedzialnością karną.
Inaczej wyglądałaby sytuacja, gdyby ktoś np. manipulował systemem kuponów w sposób nieautoryzowany (np. generował kody z cudzego konta bez wiedzy właściciela) – tu mogłoby wchodzić w grę naruszenie ustawy o dostępie do systemów informatycznych. Ale zwykłe „pożycz mi telefon, zaraz skanuję” – to kwestia regulaminowa, nie karna.
Co za to grozi w praktyce? Czy sieci naprawdę to śledzą?
Obie sieci dysponują rozbudowanymi systemami analityki danych zakupowych. Biedronka, jako część grupy Jeronimo Martins, inwestuje znaczące środki w profilowanie klientów na podstawie historii transakcji. Lidl wprost deklaruje w regulaminie, iż „uzasadnione podejrzenie” naruszenia wystarczy do zawieszenia konta – co sugeruje stosowanie automatycznych algorytmów detekcji anomalii.
W praktyce jednak – jak wynika z doświadczeń konsumentów opisywanych na forach i w mediach – masowe, mechaniczne blokowanie kont za pojedyncze „podwójne paragony” nie jest stosowane. Sieci koncentrują się na wykrywaniu zorganizowanych nadużyć: osób skupujących hurtowe ilości promocyjnych produktów z dziesiątek kart, odsprzedających je dalej, albo grup celowo koordynujących zakupy, by wyczyścić półki z towarów w limitowanej promocji. Zwykłe rodzinne użyczenie karty przy okazji zakupów nie jest tym samym problemem – choć formalnie może naruszać zapisy regulaminu Lidla.
Warszawa: w stołecznych sklepach proceder jest powszechny – i trudny do egzekwowania
W Warszawie – gdzie gęstość sklepów dyskontowych jest jedną z najwyższych w Polsce (według danych firmy Cushman & Wakefield, aglomeracja warszawska ma ok. 1 sklep dyskontowy na każde 2 800 mieszkańców) – strategia „dwóch paragonów” i „rodzinnych kart” jest powszechna szczególnie przy atrakcyjnych promocjach tygodniowych. Kasjerzy w stołecznych sklepach potwierdzają anonimowo, iż widzą takie sytuacje regularnie i nie mają narzędzi ani instrukcji, żeby je blokować na poziomie kasy. Decyzja o ewentualnych sankcjach leży po stronie systemów centralnych, nie obsługi sklepu.
Co to oznacza dla Ciebie? Zanim pożyczysz kartę albo podzielisz paragon, sprawdź te 4 rzeczy
- Przeczytaj regulamin konkretnej promocji, nie tylko regulamin karty. najważniejsze jest rozróżnienie: czy limit jest „na kartę” czy „na klienta”. Regulamin promocji tygodniowej Biedronki lub regulamin akcji kuponowej Lidla może być bardziej restrykcyjny niż ogólny regulamin programu lojalnościowego.
- W Lidlu: nie powinno przekazywać kuponów z aplikacji innym osobom. Regulamin jest tu jednoznaczny – to podstawa do usunięcia konta. jeżeli chcesz, żeby ktoś z rodziny skorzystał z tej samej promocji, każdy powinien mieć własne konto Lidl Plus, własne kupony i samemu kupić produkty.
- W Biedronce: użyczenie karty plastikowej nie jest wprost zakazane, ale omijanie limitów „na klienta” przez wielokrotne paragony – już tak. System rejestruje historię zakupów na kartę – jeżeli limit opiewa na „3 sztuki w tygodniu na klienta”, trzecia i kolejna transakcja na tę samą kartę może zostać po prostu odrzucona przy kasie.
- Sankcje to utrata konta lojalnościowego, nie odpowiedzialność karna. Kupowanie na cudzą kartę z jej wiedzą i zgodą nie jest przestępstwem. Najgorsze, co może się stać, to usunięcie konta z programu i utrata zgromadzonych punktów lub korzyści. To nie jest sytuacja, w której grozi mandat lub sprawa sądowa.

2 godzin temu













English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·